Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie mogę na siebie patrzeć!

13 października 2007, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po cudownym weekendzie musiał przyjść kryzys. Ten tydzień rozpoczęłam w podłym nastroju. Obudziłam się rano, spojrzałam w lustro i stwierdziłam, że wyglądam po prostu fatalnie.

Wszystko przez te wyprzedaże i spódnicę, którą kupiłam przez jakieś totalnie zaćmienie umysłu. Co ja sobie myślałam? W poniedziałek rano postanowiłam założyć ją do pracy. Wciągnęłam na siebie to cudo, stanęłam przed lustrem i się przeraziłam. To jakiś koszmar. Nie jem prawie nic od ponad trzech miesięcy (jeśli nie liczyć tych weekendowym kartofelków) a mój wygląd wciąż pozostawia wiele do życzenia. Co z tego, że tyle schudłam, skoro jestem dopiero w połowie drogi.

Podróż do pracy minęła mi fatalnie. Nie dość, że znów stałam w strasznym korku, to jeszcze w autobusie siedziała obok mnie strasznie chuda panna, która jak gdyby nigdy nic wcinała ogromnego batona z karmelem i orzechami. To dziewczę nie ważyło nawet 50 kilogramów (czyli połowę tego, co ja!!!), a na śniadanie pochłaniało totalną bombę kaloryczną, do tego bardzo niezdrową. Taki batonik to przecież świństwo okropne i tyje się od tego w oczach. Pewnie przed wyjściem z domu zjadła jeszcze rogalika z czekoladą. To niesprawiedliwe! Jak te chude dziewczyny to robią, że pochłaniają tyle słodyczy i nie tyją???!!!

Żeby bardziej się podręczyć po pracy poszłam na siłownię. Chciałam maksymalnie wymęczyć swoje ciało. Ze swoich rozterek zwierzyła się Krzyśkowi. On jak zwykle poprawił mi humor. Nakrzyczał na mnie, że wymyślam sobie jakieś sztuczne, typowo babskie problemy. Że przecież bardzo schudłam i z dnia na dzień wyglądam coraz lepiej. I powinnam być z siebie dumna, a nie popadać w paranoję. Po tym wykładzie dał mi prawdziwy wycisk. Ćwiczyłam naprawdę ostro. Po przyjściu do domu nie miałam więc już siły, na to żeby się zastanawiać, jak wyglądam. Usnęłam jak dziecko.

Partnerzy akcji:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj