Dziennik Gazeta Prawana logo

Zoperowała sobie nos przez Facebooka

11 sierpnia 2009, 09:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zoperowała sobie nos przez Facebooka
Inne
Absolwentka prawa na brytyjskim uniwersytecie wydała 3,5 tysiąca funtów na operację nosa. Zrobiła to natychmiast po przeczytaniu złośliwego komentarza, dotyczącego jej twarzy na portalu Facebook. Zawsze nie znosiła swojego nosa, ale dopiero ta wypowiedź popchnęła ją do wizyty u chirurga.

Jak daleko mogą sięgać komentarze dodawane przez znajomych pod zdjęciami swoich kolegów? Jakim prawem ktoś komentuje cudzy wygląd w sposób: "Z tak dużym nosem powinnaś nosić na twarzy maskę"?

Takie pytania zadają sobie wszyscy pewni siebie, racjonalnie myślący ludzie. Niestabilne emocjonalnie osoby, pełne kompleksów, pobiegną pewnie do chirurga, aby umówić się na wizytę.

Tak właśnie zrobiła 21-letnia absolwentka prawa z Wielkiej Brytanii, która po złośliwej wypowiedzi na Facebooku nie mogła już na siebie patrzeć w lustrze. Wydała więc 3,5 tysiąca funtów za zabieg, który zupełnie nie był jej potrzebny.

Choć dziewczyna deklaruje, że teraz jest szczęśliwa, trudno oprzeć się wrażeniu, że takie szczęście potrwa do czasu, gdy znajdzie nowy cel do zoperowania. Nos był tylko pretekstem do obwiniania go o swoje życiowe niepowodzenia – jak mówi Lowri – od 12 roku życia nienawidziła swojego nosa, a szczególnie swego profilu. Do tego stopnia, że nie pozwalała nikomu robić sobie zdjęć z boku.

Jakoś z tym żyła do czasu, gdy nie uświadomiła sobie, że inni też widzą jej skazę: "Byłam naprawdę zdenerwowana. Wyobrażałam sobie, że ludzie gadają o mnie z plecami. To naprawdę podkopało moją pewność siebie" - mówi przyszła prawniczka.

Dlatego zamiast walczyć ze swoją osobowością i starać się budować swój obraz oparty na sile wewnętrznej, poszła na zabieg. I w kilka tygodni później dodała na Facebooka nowe zdjęcia – a osoba, która ją skomentowała, uznała teraz, że nos jest już wystarczająco dobry.

Być może Lowri nie powinna już czytać więcej komentarzy pod swoimi zdjęciami – co będzie jeśli ktoś zakpi z jej uszu czy zębów – będzie musiała zapożyczyć się na te wszystkie korekty pewności siebie…

Zobacz ten nos i oceń, czy operacja była potrzebna?
______________________________

>>> Czy to już koniec Photoshopa?
>>> Ta gwiazda padła ofiarą grafików
>>> Kim Kardashian całkiem bez retuszu!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj