Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy zoperowałabyś swoje części intymne?

18 lutego 2009, 13:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czy zoperowałabyś swoje części intymne?
Inne
W Polsce są jeszcze w powijakach. Ale w USA i Brazylii operacje miejsc intymnych już od dawna są na topie. Wykonuje się je równie często, co powiększanie piersi, ujędrnianie pośladków czy odsysanie tłuszczu z brzucha. Powód? Najczęściej niestrudzone dążenie do idealnego wyglądu. Wszędzie...

Moda na chirurgię intymną najpierw pojawiła się w Brazylii, potem dotarła do Kalifornii, a stamtąd – w tempie błyskawicznym – przywędrowała do Europy. Jak to się jednak stało, że temat ignorowany przez tysiące lat nagle stał się tak palący i to w ciągu jednego dziesięciolecia?

Okazuje się, że . Oczywiście te, które czytają (czy raczej oglądają)... mężczyźni. Zgodnie z gazetowymi standardami Można by rzec: jak u dziesięciolatki. A ponieważ odbiec od tego ideału nie jest trudno, chirurgia intymna także w Polsce zaczyna cieszyć się coraz większą popularnością.

Jednym z najpopularniejszych zabiegów jest . Polega on na zmianie kształtu warg sromowych, najczęściej na mniejsze. Oczywiście, rzadko zdarza się, by ich wielkość przeszkadzała w codziennym funkcjonowaniu, np. jeździe na rowerze, problemach w ukryciu ich pod kostiumem kąpielowym czy w kontaktach seksualnych (bywa, że wargi zasłaniają łechtaczkę lub wejście do pochwy). Najczęściej na labioplastykę decydują się kobiety po porodach oraz panie, które urodziły się z tego typu „defektem”.

Drugim, nieco mniej popularnym zabiegiem, jest czyli zwężenie pochwy. Decydują się na niego przede wszystkim kobiety po trudnych porodach, które chcą poprawić elastyczność waginy. Gdy jest ona nadmiernie rozciągnięta (widać wówczas znajdującą się wewnątrz pochwy śluzówkę) łatwiej dochodzi do infekcji, a współżycie sprawia mniejszą satysfakcję.

Ale to nie wszystko. , który polega na wstrzykiwaniu kolagenu w ściany pochwy. Dzięki temu obszar ten ma się stać większy i bardziej wrażliwy. Niestety, problem polega na tym, że tak naprawdę nikt nie wie, gdzie ów osławiony punkt G dokładnie się znajduje.

W kilku polskich klinikach proponowany jest również zabieg odsysania tłuszczu ze wzgórka łonowego i warg sromowych nazwany liporedukcją. Dość często wykonuje się go w połączeniu z usunięciem nadmiaru tkanki tłuszczowej z pleców, brzucha, ud, a nawet łydek.

• operację miejsc intymnych można wykonywać dopiero po ukończeniu 18. roku życia. Trzeba jednak pamiętać, że waginoplastyka nie może być wykonywana u kobiet, które jeszcze nie rodziły dzieci,

• zabieg poprzedzają badania (morfologia, mocz, grupa krwi, krzepliwość itp) oraz konsultacje lekarskie,

• zabieg najczęściej trwa około godziny. Przeprowadza się go w narkozie ogólnej lub znieczuleniu miejscowym,

• ból po zabiegu bywa dość dotkliwy, ale w jego złagodzeniu pomagają środki przeciwbólwe,

• rana goi się około dwóch tygodni. Jednak pełna rekonwalescencja trwa 6-8 tygodni. W tym czasie obrzęk miejsca intymnego całkowicie znika. Dopiero wtedy można bezpiecznie powrócić do współżycia seksualnego,

• koszt labioplastyki to 3-5 tys. zł, waginoplastyki - 2,5-5 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj