Przeciętna wielbicielka dymku wygląda na 5 do10 lat więcej, niż ma. Nie na darmo mówi się o tzw "cerze palaczki". Jaką krzywdę wyrządzają naszej urodzie papierosy?
Palenie tytoniu wysusza skórę i ułatwia działanie wolnych rodników. Osoby palące są więc bardziej podatne na zmarszczki, ponieważ nikotyna niszczy włókna elastyczne, które utrzymują sprężystość skóry.
Palaczka nierzadko ma nieestetycznie rozszerzone naczyńka krwionośne. Szkodliwe substancje zawarte w dymie papierosowym są odpowiedzialne za obniżenie
poziomu witamin A, C i E. Witaminy te chronią skórę przed działaniem wolnych rodników, utrzymują jej elastyczność, a także w porę regenerują skórę. Czy można sobie wyobrazić cokolwiek, co gorzej wpływa na nasz najcenniejszy skarb, czyli
urodę? Na pewno nie.
Rzucanie nałogu nieodmiennie kojarzy się z tyciem. Jedzenie zaczyna smakować, poza tym czymś trzeba sobie zrekompensować brak dymka. Otóż palaczki wcale nie są szczuplejsze! To prawda, że
nikotyna tłumi apetyt, co oznacza, że palący mniej jedzą. , który jest bardzo kaloryczny.
Jesli tak, to 31 maja rozstań się z nim na zawsze.