Cieniutkie jak nitki brwi

Reklama

Moda na linię brwi zmienia się co chwilę - trendy było już skrzydło ptaka, cienki łuk czy niedepilowany, naturalny kształt. Niezależnie od mody i kształtu twarzy, nie należy popełniać podstawowego błędu - niemal całkowitego depilowania brwi i w ich miejsce rysowania kreski kredką. Po pierwsze wygląda to śmiesznie, to drugie może prowadzić do późniejszych problemów - regularnie wyskubywane włoski przestaną odrastać. Jak sobie wówczas poradzić, kiedy nastanie moda na naturalny wygląd?

Egipskie oko

Obrysowywanie oka eye linerem albo grubą kredką jest całkowicie passe. Karykaturalnie będą też wyglądały rzęsy obciążone kilkoma warstwami tuszu, posklejane lub z widocznymi grudkami. To po prostu nieprofesjonalne i tandetne.

Przerysowane usta

Jeszcze kilka lat temu absolutnym hitem było obrysowywanie warg o parę tonów ciemniejszą niż szminka konturówką. Dziś zdecydowanie lepiej wyglądają usta naturalne, zaledwie muśnięte błyszczykiem. Niestety, wiele kobiet nie nadąża za trendami.

Pomarańczowa po solarium

Wbrew powszechnej opinii, zbyt mocna opalenizna bynajmniej nie dodaje nam urody, a raczej sprawia, że wyglądamy sztucznie i staro. Co więcej, częste wizyty w solarium fatalnie wpływają na kondycję skóry - nawet jeśli na razie tego nie widać, to po kilku latach będziemy wyglądać jak podsuszone staruszki. Jeśli więc koniecznie, dla dobrego samopoczucia, potrzebujemy być opalone, może warto zastanowić się nad samoopalaczami? Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić z kolorem i - podobnie jak po zbyt częstych wizytach w solarium - nie upodobnić się do pomarańczy.

Odrosty

Jeśli już zdecydowałaś się na zmianę koloru włosów, pamiętaj, żeby regularnie farbować odrosty. Bez tego żadna, nawet najmodniejsza i najbardziej dodająca uroku fryzura nie przyniesie oczekiwanego efektu. Kilkucentymetrowe prześwity szpecą zarówno platynowe blondynki z ciemnymi odrostami, jak i brunetki z jasnymi pasmami przy skórze.

Reklama

Podkreślone pieprzyki

Niemożliwe? Hm, rzeczywiście, nie od dziś wiadomo, że pieprzyki są niezwykle seksowne, wystarczy spojrzeć na Cindy Crawford. Niestety, sztuczne dodawanie sobie takich pikantnych elementów lub podkreślanie kredką koloru naturalnego pieprzyka przeminęło wieki temu, wraz z modą na wielkie pudrowane peruki. Dziś takie zabiegi dopuszczalne są wyłącznie w makijażu teatralnym. Ale jeśli przyklejenie sobie muszki jest twoim marzeniem, wybierz się na karnawałowy bal maskowy – tam wszystko jest dozwolone.

Tipsy z kamykami

Ozdobione cyrkoniami paznokcie Mandaryny czy Jolanty Rutowicz w rozmiarze XXL to absolutna porażka. Zafundowanie sobie takiej atrakcji jest idealnym sposobem na zrobie z siebie pośmiewiska. O ile długie nieopiłowane tipsy naszpikowane kamykami wybronią się na imprezie, o tyle w pracy są wręcz niedopuszczalne.