Dziennik Gazeta Prawana logo

Szokujące odchudzanie: łykanie jaj glisty

10 lutego 2010, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szokujące odchudzanie: łykanie jaj glisty
Inne
Chętni do odchudzania gotowi są na nie lada poświęcenia, z których ograniczanie jedzenia nierzadko zajmuje ostatnie miejsce na liście. Spośród wszelkich dziwacznych i groźnych metod szczególnie szokuje jedna: połykanie jaj glist. Rozwijające się z nich pasożyty mają nawet 40 cm długości.

Na zagrożenie spowodowane popularyzacją tego typu szokujących metod postanowiły zareagować władze Hong Kongu. Rzecznik tamtejszego departamentu zdrowia ostrzega obywateli przed dramatycznymi skutkami, jakie mogą one wywołać.



Na rynku internetowym dostępne są preparaty zawierające jaja, z których wylęgają się niebezpieczne dla zdrowia pasożyty, mające - zgodnie z opisem producentów - doprowadzić do spadku wagi. Dorosłe nicienie, o długości nawet 40 cm., żyją w jelitach gospodarza i składają ok. 200 tysięcy jaj dziennie.

Jak ostrzegają specjaliści, utrata wagi to nie jedyne skutki tego typu metod. Bóle brzucha, wzdęcia, wymioty, biegunka i niedożywienie to dopiero początek listy.

"Zarażenie pasożytami może mieć fatalne skutki w przypadku poważnych powikłań, takich jak niedrożność jelit, dróg żółciowych i trzustki. Robaki mogą nawet zaatakować takie narządy jak płuca" – wylicza rzecznik. Zdarza się, że usuwanie pasożytów wymaga interwencji chirurgicznej.

Amatorzy dziwacznych metod zrzucania zbędnych kilogramów zdają się zapominać o starych, dobrych i sprawdzonych metodach, jakimi są zmniejszenie ilości jedzenia i regularny wysiłek fizyczny. Rzecznik przypomina, że są to jedyne jedyną zdrowe i skuteczne metody odchudzania. Tymczasem pęd za szczupłą sylwetką w połączeniu z niechęcią do wysiłku i odmawiania sobie smakołyków zaowocował wieloma podejrzanymi metodami redukcji tłuszczyku. W klinikach i na stronach internetowych Hong Kongu oprócz jaj glist można skorzystać z takich ofert, jak: garnitury wywołujące wydzielanie potu, zastrzyki rozpuszczające tłuszcz, czy parafinowe plastry, których zadaniem jest dosłownie wypalanie tłuszczu z brzucha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj