Anna Lewandowska od lat jest jedną z najbardziej znanych gwiazd w Polsce i na świecie. Żona Roberta Lewandowskiego ma kilka firm, a także jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Na instagramowym koncie czy TikToku udostępnia zdjęcia oraz nagrania, na których pokazuje życie prywatne oraz swoją pracę. Niedawno gwiazda pochwaliła się wyjazdem do Paryża.

Reklama

Lewandowska od kilku lat regularnie pojawia się na paryskim Tygodniu Mody, który jest jednym z ważniejszych świąt modowych na świecie. W tym roku 35-latka również poleciała do Paryża obejrzeć nowe kolekcje znanych projektantów oraz wywołać trochę zamieszania swoimi stylizacjami przygotowanymi na ten niezwykły czas.

Anna Lewandowska pokazuje jędrne pośladki w Paryżu

Anna Lewandowska do Paryża przyleciała dopiero w czwartek rano. Gwiazda szybko ogarnęła stylizację, makijaż i włosy i już parę godzin później pozowała fotoreporterom. Jedną z pierwszych jej outfitów były ultrakrótkie skórzane szorty. Ten model wyglądał bardziej jak majtki niż spodenki.

Do krótkiego dołu Lewandowska dobrała czarne rajstopy oraz oversizowe futro. Nie zapomniała też o odpowiednich akcesoriach. W stylizacji umieściła torebkę LOEWE za ponad 14 tysięcy oraz skórzane kozaki od domu mody Miu Miu za około 8 tysięcy złotych.

Reklama

Internauci oburzeni stylizacją Anny Lewandowskiej

Okazuje się, że odsłonięte pośladki Lewandowskiej nie każdemu przypadły go gustu. Jędrna pupa żony piłkarza wywołała ogromne emocje w sekcji komentarzy. Internauci zarzucili Annie brak klasy.

"Aniu, zachowaj godność i klasę. Nie musisz jak Choda tyłka pokazywać. Po co to robisz, wszyscy znają twoje pośladki"

"Nie pasuje do kontentu tej osoby. To już idzie w złym kierunku"

Fajnie, fajnie… ale bez tyłka na wierzchu też by się dało!" - pisali wyraźnie zawiedzeni internauci.