Dziennik Gazeta Prawana logo

Co włożyć na siebie (nie tylko) na plaży?

8 sierpnia 2009, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co włożyć na siebie (nie tylko) na plaży?
Inne
Wakacje i plaża to nie tylko bikini i gorący piasek. Pogoda nie zawsze dopisuje, musisz nastawić się na wietrzne dni i mroźne wieczory. Co zabrać ze sobą na wakacje, by dobrze i stylowo wyglądać, nie tylko na plaży? Czego unikać? Radzą specjalistki ze świata mody.

Te kobiety, które robią zawrotną karierę w świecie mody, zdecydowały się zdradzić czytelniczkom sekrety czeluści swoich urlopowych walizek. Każda z nim ma własny sposób, by w wakacje czuć się atrakcyjnie i komfortowo.

"Za każdym razem pakuję dobry krem do opalania i okulary słoneczne marki Oliver Peoples albo Barton Perreira" - mówi projektantka. Jej sposobem na bałagan w bagażu są własnoręcznie zaprojektowane saszetki, które pozwalają posegregować i okiełznać pałętające się wszędzie drobiazgi. chowa w nich np. pieniądze i rachunki. Anya Hindmarch nie dała się do końca uwieść modzie na wzorzyste tkaniny i orient. "Wprawdzie uwielbiam bawić się żywymi kolorami, ale staram się trzymać prostych fasonów i gładkich materiałów. Wolę je od wzorzystych tkanin, ponieważ łatwiej dobrać do nich dodatki. Uwielbiam zakładać bawełniane kaftany na plażę. Nie ma nic lepszego (ani bardziej seksownego) od męskiej bawełnianej koszuli, do której dobieram torebeczkę albo koszyczek z rafii" - zdradza.

, preferuje więcej szaleństwa. "Miszmasz stylów i fasonów jest teraz bardzo na czasie – np. zestawienie bikini z tuniką lub plażową sukienką może dać wspaniały efekt. Warto też zaszaleć i zrobić sobie jedno bikini z dwóch kostiumów: wzorzysty stanik będzie wspaniale pasować do gładkiego dołu utrzymanego w tej samej tonacji kolorystycznej. Dzięki takim zamianom będziecie mieć więcej możliwości" - mówi Oates.

czytaj dalej...

wzoruje się na swojej ciotce. "Mam bardzo elegancką ciotkę, Francuzkę. Ciocia jest zawsze nienagannie ubrana, nawet na plażę. Właśnie dlatego zakładanie letnich kreacji sprawia mi samą radość. Wszystko sprowadza się do tego, żeby lśnić, a nie ubierać się na luzie. Kocham kaftany i sukienki typu maxi. Zawsze mam na sobie masywną biżuterię, zakładam ją nawet na plażę czy na basen" - opowiada.

komponuje kreacje w zależności od miejsca podróży. "W Europie noszę całe zestawy – długie kaftany, dopasowane torebki, bikini oraz sandały Jimmi’ego Choo. Tak więc zawsze jestem gotowa na to, aby pójść na łódkę, na zakupy czy lunch. Za to w Ameryce, gdzie w lecie spędzam sporo czasu, częściej zakładam bikini, dżinsowe szorty i klapki". Projektantka ostrzega też przed największymi jej zdaniem wakacyjnymi grzechami, którymi są... "dziewczyny chodzące na szpilkach po piasku i obwisły, niedopasowany dół od bikini" - mówi.

________

>>> Gdy on patrzy na nią z dołu...
>>> Pokaż mi swego loda, a powiem ci, kim jesteś
>>> Żonę piłkarza zabiła liposukcja

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj