Spektakl „Aria di Potenza” w reżyserii Krystiana Lady, który odbył się 30 sierpnia w Warszawie, był niezwykłym wydarzeniem. Projekt połączył bowiem najbardziej znane arie operowe, oryginalne kreacje modowe oraz komentarz do aktualnej sytuacji politycznej w kraju i na świecie. Gosia Baczyńska wspomina, że był to wieczór wyjątkowy pod każdym względem.
– – mówi agencji Newseria Lifestyle Gosia Baczyńska.
W ramach tego wyjątkowego przedsięwzięcia Gosia Baczyńska stworzyła około 70 sylwetek. W zaprojektowanych przez nią kostiumach wystąpiła m.in. pierwsza dama polskiej opery – Małgorzata Walewska, a także amerykańska barytonistka Lucia Lucas, znana z występów w nowojorskiej MET i londyńskim Covent Garden, oraz obdarzony spektakularnym głosem francuski sopranista Théo Imart. To był ich pierwszy występ na polskiej scenie.
–– mówi.
Projektantka miała też okazję zaprezentować się w zupełnie nowej dla siebie roli. W finale spektaklu zaśpiewała własną interpretację utworu „Imagine” Johna Lennona.
– – mówi.
Gosia Baczyńska przyznaje, że zadanie nie było łatwe. Występ wśród profesjonalistów, przed liczną publicznością, wiązał się z dużymi emocjami i kosztował ją sporo stresu.
– – podkreśla projektantka.
Do tego występu Gosia Baczyńska chciała się jednak jak najlepiej przygotować. Pomogły jej w tym lekcje śpiewu.
– – mówi.
Projektantka zapowiada jednak, że nie zamierza rezygnować z tych zajęć. Nadal pod okiem profesjonalistki chce ćwiczyć swój głos i doskonalić umiejętności wokalne.
– – tłumaczy.
Gosia Baczyńska jest więc wdzięczna swojej nauczycielce śpiewu i reżyserowi tego projektu, że w nią nie zwątpili, ale motywowali, wspierali i udzielali fachowych wskazówek.
– – dodaje projektantka.