Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuz nie miał dla niej litości

6 lipca 2009, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Christian Audigier, francuski projektant mody, nie zostawił suchej nitki na strojach Posh Spice. Choć uważa ją za miłą dziewczynę, jej stroje są według niego bez polotu. Nawet jeśli jest się znaną osobą, nie można polegać tylko na własnym nazwisku, gdy wchodzi się do mody. Potrzeba być może jeszcze talentu?

Świat show-biznesu jest mały i wszyscy się znają. Jeśli nie chce się na kolejnym przyjęciu podpierać samotnie ściany, nie wypada krytykować kolegów z branży. A przynajmniej nie publicznie.

Dlatego trzeba docenić odwagę francuskiego designera Christiana Audigiera, który pozwolił sobie na otwarte skrytykowanie kolekcji Victorii Beckham. Widział kilka z jej projektów i uznał je za wyjątkowo proste. "Lubię ją, to miła dziewczyna – powiedział – ale kompletnie nie w moim stylu. To trudne dla artysty czy piosenkarza wejść do świata mody".

W ten sposób designer zasugerował, że aby zaprojektować suknię, nie wystarczy ją dobrze nosić. Potrzeba wielu lat studiów z kroju, szycia i historii mody, żeby wnieść coś nowego do światowych trendów. Projektant, który pracował dla Von Dutch, Diesel, i marki Ed Hardy uważa, że bez takiego przeszkolenia Victorii ciężko będzie utrzymać się dłużej na rynku.

Inna sprawa, że jak powiedział: "Nie możesz po prostu polegać na swoim nazwisku, żeby pomóc sobie w sprzedaży. Jak sprzedawać swoje rzeczy, komu je sprzedawać i co chcesz w ten sposób osiągnąć - gdy wchodzisz do biznesu, ktoś musi ci pomóc w tym wszystkim".

Najwyraźniej również na polu marketingowym Posh nie radzi sobie według niego dobrze. Czy smutny sąd nad talentem pani Beckham sprawdzi się, zobaczymy pewnie za kilka sezonów, jeśli jeszcze w ogóle będziemy o jej kolekcji pamiętać…

______________________________________________

>>> Najszczęśliwsze są 28-latki
>>> Kto nie lubi opalania topless?
>>> Jak być idealną kochanką żonatych facetów?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj