Duet D&G współpracował już dotychczas z Motorolą, jednak widocznie nie był to zadowalający biznes, skoro projektanci zdecydowali się zmienić markę telefonu. Nowy mariaż z firmą Sony Ericsson zaowocował cackiem o nazwie Jalou (czyli zazdrość), mierzącym zaledwie 73 milimetry.

KOLEŻANKI BĘDĄ ZAZDROŚCIĆ...

Telefon o kształcie nieoprawionego klejnotu ma klapkę, oferuje łączność 3G Bluetooth z A2DP oraz 3,2-megapikselową kamerę. Do tego jest inkrustowany 24-karatowym złotem, a w komplecie otrzymamy do niego ekskluzywny futerał, gadżety pochodzące z domu D&G oraz zaprojektowane przez markę słuchawki. To dla prawdziwych i niestety zamożnych fashionistek.

Dla zwykłych śmiertelniczek przygotowano wersję ekonomiczną, bez wstawek ze złota i ekskluzywnych gadżetów. Otrzymamy jednak do dyspozycji ekran mieniący się w lusterko, zintegrowany krokomierz, aplikację Google, radio FM, obsługę ActiveSync Exchange oraz, choć wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, funkcję A-GPS z geotaggingiem.

Planowana kolorystyka telefonu idealnie wpasowuje się w jesienne trendy. Do wyboru będą trzy wersje: onyks, akwamaryna i ametyst.

Telefon będzie dostępny na rynku prawdopodobnie od października, jednak na razie nie ustalono jeszcze jego ceny.

Podobno zapisy na niego w salonach zaczną się lada moment…

__________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Gorąca dziesiątka modowych hitów
>>> Botki - inspiracje z najwyższej półki
>>> Buciki Dorotki z Krainy Oz