Zellweger ma 40 lat, jest singielką, i choć spotyka się teraz z aktorem Bradleyem Cooperem, to nie wiadomo czy jest to coś poważnego.

Reklama

SZUKA, ALE JAKOŚ NIE ZNAJDUJE...

Aktorka od lat szuka miłości, ale nikt nie potrafi sprostać jej wymaganiom. Być może jednak sprawa prezentuje się inaczej. Choć aktorka ma zamiar się ustatkować i wyjść za mąż – niekoniecznie ma ochotę na dzieci.

Niedawno powiedziała, że według niej macierzyństwo to nic innego jak dobrowolne niewolnictwo. Doszła do tego przekonania opiekując się dziećmi swojego brata: "Mój brat ma dwoje dzieci, więc bawię się w bycie ciocią Renee. Są w wieku dwóch i czterech lat. To istny chaos! Fajnie być ciocią, bo mogę sobie po prostu pójść. Bez urazy dla mojego brata Drew, ale to niewolnictwo. Zwykły prysznic to wyzwanie. Nie możesz zrobić niczego, póki ci nie pozwolą. To czysta dyktatura" – wykrzyknęła Renee.

Aktorka lubi za bardzo swoje życie, żeby z niego rezygnować. Lubi swój wolny czas, samotne picie kawy na tarasie i spokój, który dzieci mogłyby zakłócić. Dlatego nie tęskni za rolą mamy, choć już niedługo może być na nią dla niej za późno.

______________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Czy potrafisz zrobić takie kanapki?
>>> Jak ubrać swojego ucznia do szkoły?
>>> Spójrz na świat oczami dziecka