Piwo przestało się kojarzyć z typowo męskim trunkiem. Z raportu Homo Homini wynika, że prawie 20 proc. kobiet pije piwo przynajmniej raz w tygodniu, a ponad 12 proc. sięga po złoty trunek raz miesiącu.

Reklama

Kobiety nadal piją znacznie mniej piwa niż mężczyźni, ale liczba piwoszek zdecydowanie wzrasta – mówi Marek Skrętny, z Browaru Amber, który zlecił badania.

Co najbardziej cenią polskie piwoszki? Ponad połowa (56 proc.) twierdzi, że najważniejszy jest dla nich smak, potem kolejno marka i cena (odpowiednio 37 proc. i 31 proc.).

Panie chętnie wybierają na przykład łagodniejsze i bardziej orzeźwiające piwa pszeniczne – mówi Agnieszka Wołczaska-Prasolik, inicjatorka i współorganizatorka wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa.

Kobiety chętniej niż mężczyźni szukają piw nietypowych, naturalnych, o oryginalnych smakach, które często kosztują więcej niż wyroby masowe. Przedstawiciele branży piwnej wymieniają tu portery, które są wprawdzie mocniejsze od jasnych, ale mają ciekawy aromat i są słodsze oraz piwa pszeniczne. Marek Skrętny twierdzi, że wszystkich wyrobów jego browaru kobiety najczęściej sięgają po Pszeniczniaka, z bananowo – goździkowym posmakiem i Koźlaka, który pasuje m.in. do deserów.

- Moim zdaniem kobiety są dużo bardziej otwarte na nieznane sobie jeszcze smaki niż panowie. Dlatego to one potrafią docenić delikatny aromat piwa pszenicznego, znaleźć głębię w porterach i koźlakach – uważa Dorota Chrapek, jedyna przedstawicielka płci pięknej w zarządzie Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych i zwyciężczyni konkursu na „Najlepsze piwo domowe” podczas festiwalu Birofilia 2010 (największa w kraju impreza skupiająca miłośników piwa).

Piwo stało się tak popularne wśród kobiet, że zaczęły je już pić nie tylko przy konkretnych okazjach, ale również dlatego, bo im po prostu smakuje. 33 proc. pań stwierdziło, że pije piwo bez okazji, wtedy gdy ma na nie ochotę.

W ostatnich latach w Polsce bardzo rozwinęły się browary regionalne wytwarzające produkty z wyższej półki, zwiększył się też dostęp do ciekawych trunków z całego świata. Piwo zaczęło być traktowane jako trunek bardziej wykwintny, tak jak do niedawna wino czy egzotyczne drinki – podsumowuje Marek Puta, właściciel łódzkiego pubu Piwoteka Narodowa, z piwami z różnych zakątków Polski i świata.