Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaufały mu największe gwiazdy

26 sierpnia 2009, 12:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zaufały mu największe gwiazdy
Inne
Być może nie znacie jego imienia, jednak na pewno widzieliście jego prace. Lorenzo Agius robił zdjęcia Angelinie Jolie, Madonnie, Beyonce, Rachel Weisz i innym słynnym postaciom. Udało mu się na tych portretach uchwycić ducha minionej dekady i piękno oraz geniusz swoich modeli. Wszystko dlatego, że jak sam mówi "potrafi otworzyć swoje postacie".
fr_773_l_jpg_240751a_834112.jpg
fr_776_la_jpg_240755a_834342.jpg
Tak się robi zdjęcia - ikony
fr_867_l_jpg_240757a_834436.jpg
fr_779_l_jpg_240756a_834395.jpg
fr_941_l_jpg_240758a_834496.jpg
fr_776_l_jpg_240753a_834213.jpg

W 15-letniej karierze Lorenzo były takie chwile, gdy miał fotografii dość. Jednak były to te rzadkie momenty, gdy obiekt z którym pracował nie pozwalał mu wejść do środka siebie. Od swoich słynnych modeli wymaga zaangażowania i otwarcia się na niego. Musi nawiązać kontakt duchowy z osobą, którą fotografuje – inaczej odbija się to na zdjęciach.



Jego ulubionym modelem zawsze był Jack Nicholson, którego podziwiał jako aktora na długo zanim się spotkali. Podczas sesji Jack wesoło gawędził i był zupełnie otwarty na propozycje.

Wśród osób, które zaufały Lorenzo są też: Tom Cruise, Angelina Jolie, Jennifer Connelly, Jack Nicholson, Beyoncé, Madonna, Rachel Weisz, Helen Hunt, Samuel L Jackson, Kevin Spacey i Helen Mirren. Udało mu się także uchwycić ikoniczne dla historii muzyki portrety: m.in. Liam Gallagher w łóżku z żoną Patsy Kensit czy poster filmowy do "Trainspotting".

Zdjęcia Agiusa, czasem dowcipne i lekkie, czasem poważne i o ciężkim ładunku emocjonalnym, zawsze są reakcją na zastaną atmosferę i sytuację, także dopasowują się one do fotografowanego obiektu.

"Celem mojej pracy jest poznać mój obiekt i stworzyć wokół sytuację, z której będę mógł czerpać" – powiedział pismu "Vogue" – "Muszę mieć otwarty umysł i strać się nie zafiksować wokół żadnej idei".

Jakie Lorenzo ma plany na przyszłość? Marzy mu się praca z Philipem Seymourem Hoffmanem, Seanem Pennem i Sophią Loren – "Jestem fanem ich twórczości i uwielbiam sytuację, w której mogę zrobić coś kreatywnego z kreatywnymi ludźmi, których podziwiam. Dla mnie jako dla artysty, jest to idealna sytuacja".

Wystawę Lorenzo można oglądać w Londynie w galerii Alon Zakaim Fine Art Galery od 14 września do 14 października.

___________________________

>>> Czy Sharon Stone wpadła w anoreksję?
>>> Zobacz nową Nefretete
>>> To ósmy cud świata czy oszustwo?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj