"Kiedy mój agent powiedział, że dzwonili do mnie z Polski, i że ! Kiedy powiedziałem o tym moim rodzicom, mama nie spała dwie noce! - wyznał Paweł Szajda na konferencji prasowej filmu "Tatarak".
Zagrał brawurowo, a pełna podziwu dla jego umiejętności była sama , partnerująca mu w filmie Wajdy. Ale pani Krystyna to nie pierwsza wielka gwiazda, u boku której wystąpił Paweł. W wieku 21 lat otrzymał jedną z głównych ról w malowniczym filmie "" w reżyserii Audrey Wells. Zagrał tam polskiego emigranta u boku słynnej hollywoodzkiej gwiazdy -
A co sam mistrz Wajda powiedział o Pawle? Miał przecież do wyboru tylu innych, znakomitych aktorów...". Iwaszkiewiczowski Boguś to chłopiec z trochę innej epoki, pochodzący ze świata, który minął. - tak swój wybór uzasadnił Wajda.
Przyznacie, że rola u Wajdy to dla Pawła znakomity start do wielkiej kariery.