Dziennik Gazeta Prawana logo

To jego kocha Janda w "Tataraku"

27 kwietnia 2009, 16:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Urodził się w Stanach Zjednoczonych, w polskiej rodzinie, która opuściła kraj jeszcze na początku stanu wojennego. Przystojny, szarmancki (tak twierdzą koleżanki z planu), utalentowany - ma zatem wszystkie warunki, aby zostać gwiazdorem. Tylko czy wybierze Hollywood czy Hollyłódź? Przedstawiamy dziś Pawła Szajdę.

"Kiedy mój agent powiedział, że dzwonili do mnie z Polski, i że ! Kiedy powiedziałem o tym moim rodzicom, mama nie spała dwie noce! - wyznał Paweł Szajda na konferencji prasowej filmu "Tatarak".

Zagrał brawurowo, a pełna podziwu dla jego umiejętności była sama , partnerująca mu w filmie Wajdy. Ale pani Krystyna to nie pierwsza wielka gwiazda, u boku której wystąpił Paweł. W wieku 21 lat otrzymał jedną z głównych ról w malowniczym filmie "" w reżyserii Audrey Wells. Zagrał tam polskiego emigranta u boku słynnej hollywoodzkiej gwiazdy -

A co sam mistrz Wajda powiedział o Pawle? Miał przecież do wyboru tylu innych, znakomitych aktorów...". Iwaszkiewiczowski Boguś to chłopiec z trochę innej epoki, pochodzący ze świata, który minął. - tak swój wybór uzasadnił Wajda.

Przyznacie, że rola u Wajdy to dla Pawła znakomity start do wielkiej kariery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj