Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazda brytyjskiego Big Brothera umiera

23 lutego 2009, 11:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jade Goody, uczestniczka brytyjskiego programu Big Brother, umiera na wyjątkowo złośliwego raka szyjki macicy. Zostało jej kilka tygodni życia. W tym czasie zaręczyła się, wzięła ślub i zyskała sobie sympatię publiki, której wcześniej nie miała.

W 2002 roku wystąpiła w brytyjskiej wersji programu Big Brother. . W 2005 roku pojawiła się w mediach ponownie, w innym reality show, które uczyniło ja rozpoznawalną. Kłopotów narobiła sobie po rasistowskich komentarzach wobec gwiazdy Bollywood, Shipy Shetty. Prasa i publika odwróciły się od Jade i odtąd robiła w brytyjskich mediach za czarną owcę.

. Rozpoczęło się . Od tego czasu dziewczyna znajduje się pod obstrzałem mediów. Z całą sytuacją radzi sobie bardzo dobrze, bo dzielnie znosi chorobę i z uśmiechem pojawia się na ulicy. Po tym, jak wypadły jej włosy po chemioterapii, Jade nie założyła peruki, tylko . Dodatkowo odnalazła pocieszenie w religii, choć do tej pory nie była blisko Boga.

Do tego wzruszający jest fakt, że w obliczu rychłej śmierci Jade, . Ślub śmiertelnie chorej Jade i 21-letniego Jacka Tweeda przyciągnął masę zainteresowania i obaw, czy gwiazda telewizji ma rzeczywiście szczere intencje. Jade jednak postanowiła dać ludziom przed śmiercią lekcję, jak nie poddawać się chorobie i wykorzystywać do reszty każdy dzień życia, który nam pozostał.

>>> Aktorka walczy, ale rak nie daje za wygraną

Lekarze w Wielkiej Brytanii już teraz mówią o "efekcie Jade". Z powodu nagłośnienia sprawy panny Goody, w ostatnich tygodniach do lekarzy w całym kraju zgłasza się dużo więcej kobiet wystraszonych możliwością posiadania wirusa HPV, który powoduje raka szyjki macicy.

Tymczasem panna Goody, lub jak kto woli pani Tweed, nie pojedzie na miesiąc miodowy, , po których okaże się ile jeszcze życia jej zostało.

. To właśnie dla nich zdecydowała się sprzedać swój ślub i zdjęcia z niego kolorowemu pismu. Za 1,5 miliona funtów, które jej za to zapłacono, założy specjalny fundusz powierniczy dla swoich synków. Będą mieli zabezpieczenie, kiedy jej już nie będzie.

>>> Pływa po morzach z chorymi dziećmi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj