Dziennik Gazeta Prawana logo

W Izraelu kierowcy autobusów dyskryminują kobiety z powodów religijnych. Jest reakcja premiera...

15 sierpnia 2023, 07:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Izrael. Autobus. Komunikacja miejska
Izrael. Autobus. Komunikacja miejska/Shutterstock
Kierowcy autobusów tylko w minioną niedzielę trzykrotnie dopuścili się dyskryminacji Izraelek z przyczyn religijnych - poinformował w poniedziałek portal gazety "Jerusalem Post".

Nastolatki podróżujące w niedzielę do Aszdodu usłyszały od kierowcy, że powinny zasłonić ramiona i nogi. Kazano im również usiąść z tyłu autobusu. Kiedy próbowały protestować, usłyszały, że "są nagie i nic nie rozumieją". Jadącym z nimi chłopcom kierowca nie pozwolił usiąść obok koleżanek. „Byliśmy w szoku” – powiedziały dziewczyny. „Wszyscy odwracali od nas wzrok. Czułyśmy się bezradne i upokorzone". Pasażerami autobusu, powiedziały nastolatki, byli poza nimi tylko członkowie ultraortodoksyjnej społeczności.

Tego samego dnia w autobusie innego przewoźnika kobiecie usiłującej wsiąść do pojazdu, powiedziano, że jest to linia "obsługująca tylko mężczyzn" - podała izraelska telewizja Kan. W trzecim przypadku kobieta podróżująca z mężem usiłowała zadać kierowcy pytanie, jednak była systematycznie ignorowana. Kiedy jej mąż zwrócił uwagę prowadzącemu autobus, usłyszał że kierowca "nie rozmawia z kobietami".

Premier Izraela Benjamin Netanjahu potępił opisane incydenty, stwierdzając, że Izrael jest wolnym krajem, w którym "nikt nie może ograniczać nikomu dostępu do publicznej komunikacji, ani dyktować, gdzie kto ma siedzieć. Ktokolwiek tak postępuje, łamie prawo i powinien ponieść karę" - powiedział.

Portal podkreślił, że są to zaledwie ostatnie z przypadków, w których kobiety są dyskryminowane w autobusach z powodu noszonej odzieży, lub tylko z powodu swojej płci. W końcu lipca - przypomniał portal - kierowca odmówił przewiezienia pasażerki, ponieważ nosiła bluzkę bez rękawów. Zaledwie parę dni później innej nie wpuszczono do autobusu, bo - jadąc na siłownię - miała na sobie legginsy i T-shirt. A w ubiegłym tygodniu dwie kobiety miały zostać zaatakowane przez ultraortodoksyjnych pasażerów, przy czym mimo ich próśb kierowca odmówił zatrzymania pojazdu do przybycia policji.

Izraelska minister transportu Miri Regev zapewniła, że kobiety nie będą wykluczane w transporcie publicznym. "W opisanych przypadkach kierowcy zostali natychmiast zawieszeni w obowiązkach do czasu zakończenia dochodzenia" - podkreśliła. (PAP)

os/ tebe/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj