Dziennik.pl logo

Zakaz parmigiany, czyli koniec wielkich uczt na plażach we Włoszech!

15 sierpnia 2023, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Parmigiana
Parmigiana/Shutterstock
W wielu miejscowościach we włoskich regionach Apulia i Lacjum w związku z wtorkowym świętem Ferragosto obowiązuje „zakaz parmigiany”, jak określa się wprowadzone tam reguły, zabraniające przynoszenia jedzenia z domu na plaże na organizowane tego dnia uczty. Parmigiana, czyli zapiekanka z bakłażanów jest jednym z typowych dań przygotowywanych na 15 sierpnia.

Włoską tradycją święta, uważanego za kulminację wakacji, są pikniki i wielkie obiady, przynoszenie potraw w torbach termicznych i lodówkach turystycznych. Wśród nich królują lasagne, zimne sałatki z makaronu i ryżu, pieczone mięso, arbuzy i melony. Tak, na ucztowaniu, spędzają ten dzień rodziny z Apulii, Lacjum, Neapolu i okolic.

Na licznych płatnych plażach wprowadzono zakaz spożywania przygotowanych w domu potraw. Ma to na celu obronę tamtejszej gastronomii. Z kolei Włosi gotując w domach, bronią się w ten sposób przed drożyzną w restauracjach, zwłaszcza dotkliwą w nadmorskich miejscowościach.

Zarządcy i właściciele plaż wprowadzili różne rozporządzenia, by nie dopuścić do wnoszenia potraw. Na niektórych nie można wchodzić z lodówkami turystycznymi, z brytfankami czy puszkami napojów, na innych nie wolno organizować wielkich uczt.

W związku z tymi zakazami prowadzone są też kontrole tego, z czym się wchodzi.

“Liczymy na dobrze wychowanych klientów”, taką wypowiedź zarządcy plaży cytuje dziennik „Il Messaggero”.

Tym samym nad morze przeniesiono ograniczenia stosowane powszechnie w górach, gdzie w schroniskach obowiązuje zakaz konsumpcji własnych kanapek.

Na plażach w rzymskiej dzielnicy Ostia można bez problemu zjeść kawałek pizzy czy kanapkę, ale nikt nie zostanie wpuszczony z brytfankami i garnkami pełnymi jedzenia czy stolikami turystycznymi.

Nikt nie ma prawa skonfiskować rozłożonych na piasku obrusów z przysmakami, ale można kazać je złożyć i zakończyć ucztę. (PAP)

Z Rzymu Sylwia Wysocka

sw/ kb/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Autor bez zdjęcia
oprac. Marta Jarosz

Od marca 2011 roku redaktor prowadzący serwis kobieta.dziennik.pl, autorka tekstów o tematyce społeczno-zdrowotnej do „Magazynu DGP”. Równocześnie adiunkt w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie, pasjonatka i badaczka języka mediów, zawsze chętna do podejmowania tzw. trudnych tematów. Członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej – sekcja „Język w mediach”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj