Dziennik Gazeta Prawana logo

"Znikając" to pozbawione lukru reportaże o macierzyństwie w Polsce

9 czerwca 2023, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Okładka książki "Znikając"
Materiały prasowe
Życie Małgosi zmieniło się wraz z diagnozą córeczki. Zespół Cornelli de Lange. Małgosia śpi czasem godzinę, czasem dwie. O 3.00 w nocy wstaje po cichutku, sięga po okulary, wypija łyk wody. Jej córka piszczy z bólu. Małgosia czuwa. Już 23 lata. Jest jedną z bohaterek książki Anny J. Dudek "Znikając. Reportaże o matkach". 

Franek ma 5 lat, gdy chce pozbyć się siusiaka. Uwielbia nosić sukienki, cekiny, bawić się lalkami.  Irka wie, w jakim kraju przyszło im żyć, i ma nadzieję, że gdy Franek podrośnie, każe jej wyrzucić wszystkie sukienki z szafy. W głębi serca czuje jednak, że jej dziecko nigdy nie było Frankiem.

Karolina pamięta kłótnie, chowanie się w zamykanej na klucz sypialni, kopanie w drzwi, krzyki. Rozwód uzyskuje dwa miesiące przed porodem. W sądzie nie wystarczy, że jest ofiarą, musi ją jeszcze dobrze „zagrać”. Udowodnić, że jesteś młodą matką, która zniosła piekło.

To historie bohaterek książki Anny J. Dudek "Znikając. Reportaże o matkach". 

- Chciałam napisać o matkach. Tylko o nich. Nie o motylach w brzuchu, nie o balonach, nie o fantasmagoriach, tylko o tym, co wszystkie próbujemy, jak się okazuje, schować. O samotności, o zmęczeniu, o zdziwieniu. O wk…u. O utracie siebie i żmudnym odzyskiwaniu tożsamości w całej tej chwale bycia mamą - mówi autorka. 

Autorka książki "Znikając": To nasze siostry, matki, babki

- Nie szukałam bohaterek. Nie musiałam. Były i są obok. To nasze siostry, matki, babki. Przyjaciółki, koleżanki, znajome z pracy, kobiety, które spotykamy przypadkiem, zawsze w biegu. Zmęczone, zostawione sobie same, przeoczone. Niewidzialne i oczywiste. Matki - dodaje. 

- To kobiety, którym Polska mówi głośne "won", jak tylko urodzą dziecko. Albo jeszcze wcześniej. Jeśli masz za dużo na głowie – musisz sobie poradzić. Jeśli jesteś kobietą z niepełnosprawnością albo masz dziecko z niepełnosprawnością – musisz sobie poradzić. Podobnie jeśli masz depresję, nie masz pieniędzy, nie dostajesz alimentów albo wszystkiego jest po prostu za dużo, bo pomocy nie ma, ale wymagania się piętrzą - tłumaczy. 

Anna J. Dudek jest dziennikarką od lat związana z "Wysokimi Obcasami". Wcześniej publikowała między innymi w "Polska The Times" i OKO.press. W pracy reporterskiej zajmuje się prawami kobiet w kontekście politycznym i społecznym, pisze o systemowym wypychaniu kobiet poza margines. Zrobiła to między innymi w książce "Poddaję się. Reportaże o polskich muzułmankach".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj