Dziennik Gazeta Prawana logo

Japoński youtuber stracił mandat w parlamencie. Miał wyjątkowo lekkie podejście do swoich obowiązków...

16 marca 2023, 07:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Japonia. Wywiad. Konferencja prasowa
Japonia. Wywiad. Konferencja prasowa/Shutterstock
Japoński youtuber został w środę wydalony z Izby Radców, wyższej izby parlamentu Japonii, ponieważ od uzyskania mandatu w 2022 roku nie pojawił się na ani jednym jej posiedzeniu – podała agencja Kyodo. To pierwszy taki przypadek od ponad 70 lat.

Yoshikazu Higashitani, lepiej znany pod pseudonimem GaaSyy, otrzymał wcześniej reprymendę Izby, która kazała mu złożyć formalne przeprosiny. GaaSyy nie wrócił jednak do Japonii na sesję, na której miał to zrobić.

Wydalenie z Izby Radców było najsurowszą przewidzianą prawem karą. GaaSyy jest pierwszym pozbawionym mandatu parlamentarzystą w Japonii od 1951 roku i pierwszym, któremu udzielono reprymendy za niestawianie się na posiedzeniach.

Youtuber jest krytykowany również za to, że choć nie uczestniczył w pracach izby, od uzyskania mandatu w lipcu 2022 roku otrzymał około 19 mln jenów (140 tys. dolarów) wynagrodzenia i premii - podała agencja Kyodo.

Za pozbawieniem go mandatu opowiedziało się 235 z 236 obecnych na sali radców, a przeciwny był tylko jego partyjny kolega. GaaSyy jest członkiem Partii Seijikajoshi48, której nazwa w wolnym tłumaczeniu oznacza „partię polityków-dziewczyn 48” - pisze Kyodo.

Ugrupowanie do niedawna nazywało się Partia NHK, a gdy w 2013 roku zostało utworzone, miało tylko jeden postulat: sprzeciw wobec publicznej japońskiej stacji telewizyjnej NHK i konieczności płacenia abonamentu.

GaaSyy mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i twierdzi, że w Japonii mógłby zostać „złośliwie zatrzymany” w związku z „fałszywą skargą karną” przeciwko niemu.

Według źródeł Kyodo w organach ścigania jest on podejrzewany o wyłudzenie pieniędzy od szeregu osób, którym miał obiecywać spotkanie z członkami koreańskiego boysbandu BTS. Policja poprosiła go w grudniu o dobrowolne poddanie się przesłuchaniu w związku z podejrzeniem o zniesławienie i wymuszenie.(PAP)

anb/ tebe/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj