Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbadano, w których polskich miastach czujemy się najszczęśliwsi i co decyduje o tym zadowoleniu

13 lipca 2022, 07:15
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Uśmiechnięta kobieta odsłania okno. Szczęście. Dom.
<p>Uśmiechnięta kobieta odsłania okno. Szczęście. Dom.</p>/Shutterstock
Więcej niż połowa Polaków jest szczęśliwa w swoim mieście – wynika z badania przeprowadzonego przez Otodom [1], które bierze pod lupę to, jakie aspekty wpływają na poczucie szczęścia w mieście, w którym żyjemy i najbliższej okolicy. Najczęściej doceniamy dostęp do sklepów (29%), dobrą komunikację miejską (23,9%) oraz środowisko naturalne (23,2%). W których polskich miastach czujemy się najszczęśliwsi i co wpływa na poczucie zadowolenia?

Raport „Szczęśliwy dom. Miasto dobre do życia” bierze pod lupę to, jakie aspekty wpływają na nasz poziom szczęścia, w kontekście tego, gdzie mieszkamy. Tym razem zapytano Polaków, jak czują się w mieście, w którym mieszkają. Respondenci nie tylko oceniali swoje zadowolenie, ale także wskazywali, jakie czynniki wpływają na ich subiektywne poczucie szczęścia. Badanie pokazało również, co nas unieszczęśliwia oraz pozwoliło zdiagnozować, z jakimi problemami mieszą się poszczególne polskie miasta.

Morze górą

Ponad 57% ankietowanych, deklaruje, że są szczęśliwi tam, gdzie żyją. Najbardziej zadowoleni z tego, gdzie mieszkają, są mieszkańcy Gdyni, Gdańska i Zielonej Góry.

a – podkreśla Karolina Klimaszewska, analityczka Otodom.

Dla 29% osób kluczowy jest dogodny dostęp do sklepów – codzienne sprawy chcemy załatwić w bezpośredniej okolicy. Kolejnymi równie ważnymi elementami są komunikacja miejska (23,9%) oraz środowisko naturalne, w tym bliskość terenów zielonych i czystość powietrza (23,2%). Niemniej istotne są także bezpieczeństwo (21,7%) czy dostęp do rozrywki i kultury (21,1%).

Wielkość miasta a priorytety mieszkańców

Struktura tych preferencji zmienia się wraz z wielkością miasta. Podczas gdy w największych ośrodkach (powyżej 500 tys. mieszkańców) najbardziej cenimy dostęp do atrakcji kulturalnych (37,8%) i sklepów (36,7%), to w mniejszych miastach (od 100 do 200 tys. mieszkańców) obok bliskości sklepów (28,6%) na znaczeniu zyskuje dobra komunikacja miejska (23,8%). W małych miastach (do 50 tys. mieszkańców) najczęściej wskazywane pozytywne elementy to dostęp do natury (27,2%), bezpieczeństwo (25,1%) i niskie koszty życia (23,4%). Wiele z tych czynników jest inaczej ocenianych przez mieszkańców największych miast. Dla przykładu koszty życia są drugim najrzadziej wskazywanym elementem pozytywnie przekładającym się na ich zadowolenie.

– komentuje Karolina Klimaszewska. - – dodaje.

Co ciekawe, poziom szczęścia rośnie wraz z wiekiem. W skali całego społeczeństwa wyraźny jest wzrost subiektywnego poczucia zadowolenia od najmłodszej grupy wiekowej aż do 60-latków. Wyraźnie spada on jednak wśród osób 70+, co może wiązać się z ich większą wrażliwością i zależnością. Aspekty dotyczące kosztów życia, dostępności komunikacji, kultury i rozrywki czy służby zdrowia dotykają ich mocniej. W odpowiedzi na potrzeby tej grupy społecznej na sile przybiera trend tzw. budownictwa senioralnego, czyli zaprojektowanego z myślą o potrzebach osób starszych. Wygoda i poczucie bycia częścią społeczności, która daje szansę na aktywne życie, jest dla nich szczególnie istotne. Dlatego takie budownictwo wyróżnia dogodna przestrzeń wspólna oraz szeroka oferta usług dodatkowych.

Koszty życia wrogiem szczęścia

Niestety, co piąty z nas (21%) nie jest szczęśliwy w miejscu, w którym żyje. Najmniej zadowoleni są mieszkańcy Częstochowy, Kalisza i Rudy Śląskiej. We wszystkich tych miastach wśród trzech najczęściej wymienianych problemów jest ograniczony dostęp do rozrywki i atrakcji kulturalnych. W przypadku Częstochowy na drodze do szczęścia stoją także wysokie koszty życia oraz utrudniony dostęp do służby zdrowia – aspekt ten jest również wyzwaniem dla mieszkańców Kalisza. Wskazali oni także na ograniczony dostęp do terenów zielonych, uciążliwy hałas uliczny i zanieczyszczenie powietrza. Co ciekawe, aspekt środowiskowy jest także najczęściej wymieniany przez mieszkańców Rudy Śląskiej, którzy również zwrócili uwagę na fakt, że miasto nie jest zadbane i czyste.

W skali całego kraju najbardziej dotkliwie odczuwamy wysokie koszty życia. Aż 36% osób wskazało, że to finanse są dla nich największą przeszkodą do osiągnięcia poczucia zadowolenia. Jedynie w najmniejszych miejscowościach (do 50 tys. mieszkańców) częściej wskazywany jest ograniczony dostęp do rozrywki i atrakcji kulturalnych (28,8%). Narzekamy także zły stan środowiska, wysoki poziom hałasu ulicznego i czystość powietrza (23,9%), a także ograniczony dostęp służby zdrowia (22,2%). Negatywnie wpływają na nas również nieefektywna komunikacja miejska i problemy z dojazdami (22%).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj