- Z moich obserwacji wynika, że w prawie 80% przypadków, to kobieta wybiera mieszkanie. Nawet jeśli jej partner ma odmienne od niej zdanie, kobieta wynajduje taką ilość argumentów, że mężczyzna w końcu ulega – mówi Andrzej Boczek, właściciel firmy AB Inwestor z Gdyni, dewelopera apartamentowców mieszkaniowych.

On i ona wybierają mieszkanie

On szuka dobrej inwestycji. Najlepiej klasycznego lokum, którego wartość będzie rosła z czasem, a w razie potrzeby spienięży się je z zyskiem. Kupno nieruchomości to dla niego istotna finansowo decyzja, musi więc być dobrze przemyślana i skalkulowana. Ona ma nieco dłuższą listę oczekiwań wobec swojego mieszkania – interesuje ją tylko opcja idealna. Musi być ładne i funkcjonalne, w końcu to ona będzie jego panią i spędzać w nim najwięcej czasu. Nie mniej ważna jest dla niej prestiżowa lokalizacja, piękny widok za oknem i bliskość życia kulturalnego, tj. obiekty kulturalne, kawiarnie, dobre szkoły i przedszkole, siłownie. Nie bez znaczenia jest też aktualna moda. Obecnie panie zwracają dużą uwagę na dwupoziomowe, niszowe, mieszkania. którymi będą się mogły z dumą pochwalić. Z obserwacji deweloperów wynika, że w zderzeniu tych dwóch, czasami bardzo odmiennych wizji damsko - męskich, niemal zawsze wygrywa ona i to niezależnie od tego, kto finansuje mieszkanie. Zasadniczo wystarczy, że mężczyzna nie jest na „nie” i decyzję można uznać za podjętą. Paniami, także przy zakupie nieruchomości, często rządzą emocje, a najostrzejsze negocjacje prowadzą pewne siebie, młode kobiety.

Kobiety, z którymi często przychodzi mi negocjować, nie mają żadnych kompleksów. Mają za to poczucie własnej wartości i odwagę do twardego stawiania warunków. Nawet kiedy przychodzą z mężczyzną, lubią być w centrum i dominować, a on się tylko ładnie uśmiecha. Ewidentnie w młodym pokoleniu nastąpiła zamiana ról. Kobiety są bardzo ambitne, dlatego negocjacje z nimi nie należą do najłatwiejszych – komentuje Andrzej Boczek, właściciel firmy AB Inwestor.

Kobiety większą uwagę zwracają też na detale i wykończenie, które musi być zgodne z ich upodobaniem.

To szczególnie ważne w przypadku luksusowych apartamentów na rynku wtórnym. Jeśli kupującym jest kobieta znacznie więcej pracy trzeba włożyć w home staging, czyli podniesienie jakości mieszkania i jego estetycznego oglądu. Kobieta nie zaakceptuje lokalu w świetnej okolicy, który nie będzie wyglądał pięknie. Mężczyznę w takiej sytuacji łatwiej zadowoli wartościowe inwestycyjnie położenie – mówi Monika Korzycka z Makazi.pl z portalu dla inwestujących w nieruchomości.

Kto lepiej negocjuje, kto płaci?

Kto najczęściej podejmuje decyzję o wyborze finansowania?

- Na spotkaniu z doradcą finansowym lub pracownikiem banku bardziej aktywny jest zazwyczaj on. Nie ulega jednak wątpliwości, że w domu decyzję podejmuje częściej kobieta – mówi Bartosz Turek z Lion’s Bank. - Chętniej negocjacje podejmują mężczyźni. Mam jednak wrażenie, że kobiety są skuteczniejsze - po dokładnym zrozumieniu warunków kredytowych potrafią dzięki negocjacjom uzyskać warunki bardziej przystające do swojej sytuacji – dodaje Bartosz Turek.

Okazuje się, że dla kobiet bardzo istotną kwestią jest też uniknięcie ryzyka nieukończenia budowy. Bez wątpienia kobieta wnikliwiej analizuje warunki szczególnie dlatego, że rozważa wszystkie składowe kosztu kredytu, a nie tylko marżę jak zazwyczaj robi to mężczyzna. To powoduje, że kobiety potrzebują na podjęcie decyzji więcej czasu niż mężczyźni. Co ciekawe, kiedy osobą dominującą w sferze finansowej jest kobieta, partner najczęściej całkowicie rezygnuje z uwag do nowego lokum. Zdecydowanie częściej zdarza się jednak, iż to mężczyzna płaci za nieruchomość i ponosi koszty jej utrzymania. Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku to ona jest za to panią i kreatorem przestrzeni.

- Kobieta zamożna często sama podejmuje decyzję o kupnie. Chce spełnić swoje wysublimowane potrzeby mieszkaniowe. Kiedy to mężczyzna posiada większy kapitał, skutek jest często taki sam – on decyduje, on płaci – dodaje Andrzej Boczek.

Zakupowe serce i rozum

W statystycznej rodzinie, to kobieta zna szczegóły domowego budżetu. Nie oznacza to jednak, że wszystkie kobiece decyzje dotyczące zakupów i pożyczek są przemyślane.

- Dotyczy to w szczególności zadłużania się na mniejsze kwoty, na przykład na zakupy czy podróże. Może to wynikać z większej ufności kobiet. Mężczyźni z natury szukają tzw. „dziury w całym” – komentuje Bartosz Turek.

Jednak jeśli chodzi o mieszkanie ostatecznie to nie pieniądze rozstrzygają o kupnie luksusowej nieruchomości. Wprawdzie mężczyzna poszukuje opłacalnej inwestycji, jednak i tak niemal zawsze ulega kobiecie. Jej zdanie na temat mieszkania jest najważniejsze, bo to ona będzie spędzać w nim najwięcej czasu. Mimo, że często poddaje się emocjom, ostro negocjuje warunki, bo wie, że gra toczy się o wysoką stawkę.

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!