Najprawdopodobniej z pokorą podejmiesz się dodatkowej pracy, nie bacząc nawet, że w domu czeka chore dziecko, albo mąż, z którą miałaś świętować rocznicę ślubu. Przecież ceną odmowy może być narażenie się szefowi, utrata pozycji w firmie, premii, a w może nawet pracy! Inni z gniewem rzucą szefowi w twarz nakładanie zbyt wielu obowiązków czy mobbing. Ale nie ty. Dlatego najlepszym wyjściem z sytuacji jest spokojna rozmowa z szefem.

Moda na asertywność
Wokół asertywności narosło w ostatnich latach wiele mitów. "Asertywność ma zły PR. Ludzie myślą, że człowiek asertywny jest agresywny, przez życie idzie przebojem i na każdą niewygodną propozycję z tupetem odpowiada „nie”. W rzeczywistości asertywność nie ma z tym nic wspólnego" - przekonuje Jacek Santorski, psycholog biznesu i trener. Według niego asertywność to takie "wyposażenie" człowieka, który jest zbyt uległy albo zbyt agresywny, aby w sposób godny dla siebie, z wyczuciem i z szacunkiem dla innych załatwiał swoje sprawy. W praktyce oznacza to po prostu, że osoba asertywna stoi na straży własnych praw, respektując jednocześnie prawa innych.

Jak to się jednak przekłada na relacje w pracy? I czy w ogóle asertywność jest możliwa w rozmowie z szefem? Jak najbardziej. "Jedną z metod asertywności jest mówienie "nie”, ale w odpowiedni sposób. Większość naszych „nie” jest albo agresywne, albo rozpaczliwe, albo prowokacyjne. Chodzi o to, że kiedy chcemy zakomunikować „nie”, należy to zrobić w sposób mądry, niekoniecznie używając tego słowa" - mówi J. Santorski. Co ważne, asertywna odpowiedź nie może być agresywna, emocjonalna, gwałtowna. Mówiąc szefowi o przyczynach naszej odmowy, zawsze powinniśmy być spokojni, ale stanowczy. To nie tylko nie zrazi do nas przełożonego, ale wręcz wzbudzi w nim większy szacunek do nas. I właśnie o to chodzi.

Język korzyści
Jak jednak ma wyglądać asertywność w codziennej rzeczywistości firmy? Co zrobić, aby szef i współpracownicy nie posądzili nas o uchylanie się od obowiązków, wymigiwanie się od pracy, obiboctwo? Trzeba stosować tzw. język korzyści. "Zamiast oznajmić szefowi: "nie napiszę tego raportu na jutro”, lepiej powiedzieć: "żeby zrobić raport, na którym ci zależy i jednocześnie dokończyć projekt, o który mnie wczoraj prosiłeś, proponuję, abyśmy jeszcze raz przedyskutowali ostateczny termin dla obu tych zadań" - tłumaczy Jacek Santorski.

Język korzyści wymaga od nas zrozumienia potrzeb i wartości drugiej osoby, w tym przypadku szefa, a także empatii, wyobraźni, umiejętności komunikowania się i odwagi. "Powiedzenie "nie", kiedy szef prosi nas o wykonanie jakiegoś zadania, nie załatwia sprawy. Bo przecież to musi być zrobione. Warto uświadomić sobie, że nie jest to tylko problem szefa, ale nasz wspólny. Przecież chodzimy do pracy po to, by wspólnie realizować cele i mieć z pracy satysfakcję. I tylko od nas zależy, w jakiej atmosferze spędzimy te osiem czy dziesięć godzin, które każdego dnia poświęcamy na pracę" - mówi Santorski.

Kluczową sprawą w rozwiązywaniu trudnych sytuacji w pracy jest nastawienie. "Jeśli już u punktu wyjścia popełniamy tzw. błąd atrybucji, a więc przypisujemy szefowi cechy negatywne, np. głupotę, złośliwość, bezduszność, to w rozwiązaniu trudnej sprawy nie pomogą żadne techniki. Dlatego kiedy pojawia się problem, np. kiedy przełożony nakłada na nas bardzo dużo obowiązków, powinniśmy przyjąć, że nie robi tego po to, by uprzykrzyć nam życie. Z pozytywnym nastawieniem, z <domniemaniem niewinności> łatwiej będzie nam znaleźć wyjście z sytuacji" - przekonuje Jacek Santorski. Aby mądrze rozwiązać problem, warto zastanowić się nad sytuacją naszego przełożonego, który przecież też ma zobowiązania, i wspólnie poszukać rozwiązania, nie zostawiając go samego z kłopotem. Wtedy dla każdego, a zwłaszcza dla szefa, oczywiste będzie, że jesteśmy zaangażowani w pracę, a nie szukamy sposobu, aby jak najmniej się napracować.

Jak rozwiązywać trudne sytuacje w pracy

1. Nie reaguj emocjonalnie
W trudnych sytuacjach staraj się zachowywać spokojnie, ale stanowczo. W żadnym wypadku nie bądź ani zbyt agresywna, ani zbyt bierna.

2. Domagaj się wyjaśnień
Dołóż wszelkich starań, aby w pełni zrozumieć stanowisko drugiej osoby.

3. Przygotuj się do uzasadnienia swojego zdania
Odmawiając prośbie drugiej osoby, staraj się podać przyczynę, tak aby wiedziała ona, że nie robisz tego ze złośliwości, niechęci czy lenistwa, ale masz ważne powody.

4. Spróbuj zrozumieć swojego szefa
Zastanów się, z jakimi problemami boryka się na co dzień, jakie są jego potrzeby i wartości, jak to jest być na jego miejscu.

5. Zaproponuj kompromis
Spróbuj zaangażować się w rozwiązanie problemu i choć w części pomóc przełożonemu lub współpracownikowi.