Okazuje się więc, że brawurowo wyśpiewane przez Nicole Kidman w "Moulin Rouge" słowa: "diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety" można odłożyć do lamusa. Oczywiście to nie znaczy, że 14 lutego nie należy niczego ofiarować ukochanej, bo miły upominek zawsze podnosi temperaturę uczuć. Jednak kobiety coraz bardziej doceniają intencje.

Reklama

Badania przeprowadzone w Brytyjską Fundację Serca przyniosły dość nieoczekiwane wyniki. Aż 87 procent pań ceni sobie w walentynkowy wieczór najbardziej romantyczne gesty, czułość i bliskość, albo napisany z serca wiersz miłosny.

Oczywiście są też osoby, które hołdują wystawnemu świętowaniu Dnia Zakochanych, który nierozłącznie kojarzy im się z wystawną kolacją w modnej restauracji, albo jednodniowym wypadem poza miasto do romantycznego hotelu. Dlatego kluczem do sukcesu jest znajomość upodobań partnerki.

Z ankiet wynika, że z tym ostatnim mężczyznom idzie niezbyt dobrze. Okazuje się, że dziewięć procent z nich jest pewna, że najbardziej pożądanym prezentem jest komplet seksownej bielizny (wskazało go tylko 1 procent pań), a blisko trzy procent uważa za czuły gest nieoglądanie w walentynkowy wieczór futbolu w telewizji (kobiety nie uwzględniły takiego punktu).

Cóż, chyba w tej sytuacji najlepszą receptą może się okazać cytat z Adama Mickiewicza: "miej serce i patrzaj w serce".

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!