Przychodzisz do biura z zamiarem załatwienia kilku naprawdę ważnych spraw. Parzysz kawę, włączasz komputer, sprawdzasz pocztę. Otwierasz kilka plików w komputerze, w międzyczasie odbierasz sporo telefonów, wstępnie przeglądasz projekty, którymi będziesz zajmować się w przyszłym tygodniu. Te wszystkie sprawy cię przerastają, musisz odpocząć. Robisz kolejną kawę i na chwilkę zaglądasz na ulubiony serwis społecznościowy. Wracasz do obowiązków, ale jakoś nic ci nie idzie. Nagle zauważasz, że już 17.00, jesteś naprawdę zmęczona i nie załatwiłaś ani jednej sprawy. A naprawdę się starałaś! Co zrobić, by w końcu zmienić nawyki?

TO NIE JEST KWESTIA LENISTWA

Ludzie, którym wiele rzeczy się nie udaje, niekoniecznie są leniwi. Czasem poświęcają pracy więcej czasu niż ci, którzy odnoszą sukces za sukcesem. Dlaczego tak się dzieje? Istotą nie jest kwestia tego, ile czasu poświęciło się pracy. Najważniejsze jest to, jak się go spożytkowało. A najważniejsze jest to, że można się nauczyć efektywnie wykorzystywać czas. Spróbuj, a twoja praca stanie się łatwiejsza!

PLANUJ. Przychodzisz do pracy, masz do załatwienia mnóstwo spraw, w związku z czym od razu zabierasz się za pięć rzeczy naraz. To błąd - w ten sposób niczego nie załatwisz dobrze. Po przyjściu do pracy zapisz sobie na kartce lub w pliku tekstowym wszystkie sprawy, jakie tego dnia musisz załatwić. Potem oceń, które są najważniejsze i niecierpiące zwłoki, a które można zostawić na później. Nawet jeśli masz wrażenie, że to strata czasu, nie rezygnuj. Już po kilku dniach przekonasz się, że z precyzyjnym planem pracuje się naprawdę szybciej. Także wszelkiego rodzaju harmonogramy i kalendarze bardzo ci pomogą.

POZNAJ SWÓJ RYTM. Jeśli jesteś typem słowika, to rano rozpiera cię energia, jesteś w stanie przenosić góry. Niestety, wczesnym popołudniem twoje siły spadają, masz problemy ze zrozumieniem tekstu czytanego, nie możesz się skupić. Albo odwrotnie: jeśli jesteś sową, rano jesteś całkowicie nieprzytomna, a im późniejsza godzina wybija, tym lepiej się czujesz. Jeśli jutro w pracy masz do napisania poważny projekt i wypełnienie sterty formularzy - rozplanuj zajęcia tak, by były zgodne z twoim rytmem. Zajmij się projektem wtedy, kiedy czujesz się najlepiej. Chwile spadku sił poświęć na "robotę głupiego", która choć żmudna, jest bardzo prosta.

POSPRZĄTAJ. Twoje biurko wygląda jak pobojowisko, ale ty doskonale się w swoim bałaganie odnajdujesz? To kolejny błąd. Poświęć trochę czasu na dokładne uporządkowanie biurka. Posegreguj to, co może się przydać, a to, co jest niepotrzebne, od razu wyrzucaj. I bądź bezlitosna - jeśli w twojej szufladzie masz plik ofert reklamowych, odłożonych do przejrzenia na później, mamy złą wiadomość - później nie nastąpi. Wyrzuć je od razu. Przez kolejne dni wkładaj wysiłek w utrzymanie porządku. Szybko przekonasz się, że gdy pod ręką masz wyłącznie to, co jest ci w danej chwili niezbędne, lepiej się koncentrujesz na wykonywanym zadaniu.

RAZ A DOBRZE. Nie rozgrzebuj jakiejś sprawy, jeśli doskonale wiesz, że i tak jej nie skończysz. Przyjmij zasadę, że każdą sprawą, każdą kartką papieru - zajmujesz się tylko raz. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe - niektóre przedsięwzięcia ciągną się miesiącami. Wtedy, kiedy podejmujesz jakąś czynność, niech stanowi ona pewien konkretny, doprowadzony do końca etap. Przekładając papiery z jednej kupki na drugą, tylko tracisz czas.

KORZYSTAJ Z POMOCY. Kiedy zaczynasz się czymś zajmować, zastanów się, czy jest ktoś, kto mógłby zrobić to za ciebie. Nie chodzi tu wcale o obarczanie innych twoimi obowiązkami. Ale może masz podwładnych, którzy poradzą sobie z danym przedsięwzięciem? Albo koleżanka z sąsiedniego działu specjalizuje się w takich sprawach, jaką właśnie masz się zająć i na pewno poradzi sobie znacznie lepiej i szybciej niż ty? Jeśli sama będziesz zajmować się wszystkim - nie poradzisz sobie.