Kiedyś powszechne było, że to kobiety unikały kontaktów seksualnych, a typową wymówką, która krążyła jako dowcip, było: boli mnie głowa.

ZAMIANA RÓL

Teraz sytuacja trochę się zmieniła, bo panowie równie często wymawiają się od seksu co panie, a kobiety coraz częściej inicjują kontakty seksualne.

Powodem może być spora zmiana kulturowa i wyrównanie ról społecznych, jakie odbyło się na przestrzeni ostatnich 20 lat. Mówi się, że mężczyźni i kobiety tak samo często nie mają ochoty na seks, tylko z różnych powodów. Jednak panowie zawsze mieli obowiązek sprawdzać się jako mężczyzna każdej niemal nocy, a paniom wypadało się od tego wymawiać.

Dziś, gdy kobiety nauczyły się korzystać z seksu na równi z facetami, coraz częściej domagają się w "niby męski sposób", zaspokojenia seksualnego. Z kolei panowie, którym w końcu pozwolono na słabość, nie czują się już w obowiązku "stawać na baczność" na każde wezwanie.

Poza zwykłymi nastrojami i codziennymi kłopotami, zdarzają się też inne powody, dla których mężczyźni mogą unikać seksu. To, że mężczyzna ma inną jest oczywiście najprostszą odpowiedzią, jednak zwykle mylną. Kobiety szukają winy w sobie, lub w zdradzie, a sedno sprawy zwykle leży gdzie indziej.

Najczęściej kłopoty zamykają się w kręgu problemów psychologicznych, biologicznych aż po zaburzone relacje w związku.

czytaj dalej...


PROBLEMY W ZWIĄZKU

Mężczyźni, tak jak kobiety, czują ciężar zadawnionych kłótni, niedomówionych spraw i nierozwiązanych dylematów. Odkładające się z czasem kamyczki w końcu powodują całkowite przytłoczenie i zahamowanie ochoty na seks, także ze względu na uraz do partnera.

ZMĘCZENIE

Goniąc za pieniędzmi, karierą i sukcesem, panowie wracając do domu spłukują z siebie całą adrenalinę wraz z wieczornym prysznicem. Potem stać ich tylko na pocałunek i zduszone w poduszkę "dobranoc", zanim zacznie się kolejny trudny dzień.

NUDA I MONOTONIA

Niestety, stabilizacja nie służy erotycznym ekscesom. Zawsze to samo miejsce, ta sama pora i te same 2 pozycje. Mężczyźni są wzrokowcami, mocno reagują też na zapach. Brak podniet tych zmysłów musi prędzej czy później zaowocować spadkiem libido. Dlatego tak ważne jest urozmaicenie życia erotycznego i spontaniczność.

RÓŻNICA TEMPERAMENTÓW

Poważniejszy problem zachodzi wtedy, gdy twój mężczyzna ma po prostu mniejszy temperament seksualny od ciebie. Nie oznacza to, że jest chory albo że można go jakoś "naprawić", po prostu ludzie różnią się od siebie także w tym względzie. Musicie wtedy usiąść i porozmawiać. Ustalić jak często macie ochotę na seks i wypośrodkować, tak, żeby każde z was musiało iść na jakiś kompromis.

ODMIENNA ORIENTACJA

W najgorszym wypadku może okazać się, że twój mężczyzna od zawrze czuł mniejszy pociąg do kobiet, a to dlatego, że interesowali go od dziecka mężczyźni, tylko nie potrafił sobie z tym poradzić. Jeśli dorósł do tego, by stanąć twarzą w twarz ze swoją orientacją płciową, nie można go za to karać. Na pewno wymagało to od niego dużo odwagi i na pewno nie robi tego przeciwko tobie.

czytaj dalej...


ZDROWIE SZWANKUJE

Jeśli nie ma przyczyn wymienionych powyżej, konieczne będzie wykluczenie zaburzeń biologicznych, zanim udacie się do seksuologa. W starszym wieku naturalne jest, że poziom libido spada i temu winne są hormony. Po 50-tym roku życia poziom testosteronu się obniża i seks przestaje być atrakcją dnia. Brak ochoty na seks może też być jednym z pierwszych objawów cukrzycy, nadciśnienia tętniczego lub depresji, jeśli pojawia się we wcześniejszym wieku. Niektóre leki mogą również negatywnie wpływać na relację seksualną. Między innymi leki nadciśnieniowe czy antydepresyjne. Warto też dodać, że brak seksu sam w sobie może być przyczyną choroby - brak kontaktów seksualnych może mieć natomiast wpływ na rozwinięcie się u mężczyzn raka prostaty w późniejszym wieku.

A MOŻE TO W OGÓLE COŚ INNEGO?

Jeśli brak ochoty na seks i brak erekcji utrzymują się dłużej a nie ma innych przyczyn, może trzeba ich poszukać na zewnątrz? Może się okazać, że winny jest zły tryb życia - alkohol, papierosy, brak sportu, dużo stresu, zła dieta.

Kluczem do rozwiązania kłopotów, gdy już je zidentyfikujemy i się do nich przed sobą przyznamy, jest spokojna rozmowa. Oczywista sprawą jest, że nie wolno atakować. Jeśli pierwszym pytanie będzie: "Dlaczego nie chcesz się ze mną kochać, czy już mnie nie chcesz?" - będzie to sprawa przegrana. Nie można też oskarżać, wjeżdżać na ambicję czy godzić w dumę swojego mężczyzny. Właściwą drogą jest szukane przyczyny zewnętrznej, pytanie czy zaobserwował coś, co zmniejszyło jego apetyt seksualny.

Kobiety zwykle bardzo przejmują się takimi problemami, nie szukają rozwiązania kłopotu, tylko biorą go bardzo osobiście i w efekcie zamiast działać, skupiają się na sobie. A w takiej sytuacji trzeba połączyć siły, być blisko i słuchać drugiej osoby.

_______________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Wibratory padły ofiarą recesji
>>> Spowiedź 32-letniego erotomana
>>> Po jego spermę ustawiają się kolejki

Mauss