Stół - koniecznie duży i solidny - to jedno z najwygodniejszych miejsc na szybki seks. A co najbardziej podnieca pary, które w szale miłosnego uniesienia decydują się na rzucenie się na ten mebel? To, że wykorzystują coś całkowicie niezgodnie z jego przeznaczeniem! Czyli sięgają po owoc zakazany...

Jakie są ewidentne plusy miłości na stole? Na pewno ten, że twoje pośladki spoczywające na blacie znajdują się dokładnie na wysokości bioder twojego partnera. Poza tym twój facet ma cię całą w zasięgu wzroku, żeby nie powiedzieć: na talerzu. Ten kuszący widok dodatkowo potęguje jego doznania.

WIESZ JUŻ GDZIE, ALE JAK?

Czyli o pozycjach na stole słów kilka. Pierwsza, najbardziej pikantna to tzw. wąskie gardło. Gdy leżysz na plecach na blacie, unieś do góry wyprostowane nogi. On niech cię złapie za kostki albo położy twoje łydki na swoich ramionach. W tym ułożeniu wejście do bram raju staje się naprawdę ciasne, co tylko zwiększy wasze doznania.

Druga propozycja to głębokie zanurzenie. Podciągnij w górę kolana tak, aby dotykały twoich piersi i teraz skrzyżuj nogi w kostkach. Z tej pozycji wypływają dwie korzyści: pierwsza to głebokość (!) doznań, a druga - cenna zwłaszcza dla twojego partnera: widok, jaki rozciągnie się przed jego oczami.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

>>> Kto uprawia seks w kościele?
>>> Szokujący stosunek...
>>> Instrukcja obsługi obrzezanego kochanka
>>> Strefa tylko dla odważnych
>>> "W życiu są gorsze rzeczy niż seks grupowy"