Dziennik.pl logo

Czy woda w basenie jest bezpieczna? Eksperci rozwiewają najczęstsze wątpliwości

hotel, kurort, Tajlandia, "Biały lotos"
Czy woda w basenie jest bezpieczna? Eksperci rozwiewają najczęstsze wątpliwości/Shutterstock
Latem baseny zewnętrzne przeżywają prawdziwe oblężenie. Tysiące osób codziennie korzystają z kąpielisk, dlatego wiele osób zastanawia się, czy woda, w której pływają, jest rzeczywiście czysta. W końcu do basenu trafiają nie tylko ludzie, ale także pot, złuszczony naskórek, resztki kosmetyków z filtrem UV, a czasem nawet mocz czy drobne zanieczyszczenia pozostawione przez użytkowników.

Choć takie informacje mogą brzmieć niepokojąco, specjaliści od higieny uspokajają - dobrze zarządzane baseny zewnętrzne nie stanowią zagrożenia dla zdrowia. Wszystko dzięki rygorystycznym procedurom oczyszczania i regularnej kontroli jakości wody.

Mocz w basenie? To bardziej problem estetyczny niż zdrowotny

Jednym z najczęściej powracających tematów jest obecność moczu w wodzie. Kilka lat temu naukowcy z Kanady oszacowali, że w 25-metrowym basenie może znajdować się nawet kilkadziesiąt litrów moczu. Choć taka informacja może budzić obrzydzenie, eksperci podkreślają, że nie oznacza automatycznie zagrożenia dla kąpiących się. Nowoczesne baseny działają w systemie ciągłej filtracji. Woda jest stale oczyszczana, wymieniana i dezynfekowana chlorem. Dodatkowo liczba użytkowników jest uwzględniana przy ustalaniu ilości świeżej wody, która musi zostać doprowadzona do niecki. Dzięki temu ryzyko zakażenia drobnoustrojami pozostaje bardzo niskie. Zdaniem specjalistów znacznie większe prawdopodobieństwo stanowi zwykły wypadek na śliskiej nawierzchni niż infekcja wywołana wodą basenową.

Czy woda w basenie jest naprawdę czysta: jak działa chlor i dlaczego czuć jego zapach

Wiele osób uważa, że intensywny zapach chloru świadczy o wyjątkowo czystej wodzie. Tymczasem rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Chlor należy do najskuteczniejszych środków dezynfekujących stosowanych w basenach. Reaguje z substancjami organicznymi, takimi jak pot, mocz czy resztki naskórka, neutralizując znajdujące się w wodzie mikroorganizmy. To właśnie produkty tych reakcji odpowiadają za charakterystyczny zapach kojarzony z basenem. Sam jego zapach nie pozwala jednak ocenić jakości wody. Może świadczyć zarówno o aktywnej dezynfekcji, jak i o większej ilości zanieczyszczeń. Z kolei brak wyczuwalnego chloru również nie oznacza automatycznie, że woda jest idealnie czysta lub przeciwnie - niebezpieczna. Taką ocenę mogą dać jedynie regularne badania laboratoryjne.

Prysznic przed wejściem do basenu to konieczność

Choć wiele osób pomija ten etap, dokładny prysznic przed wejściem do basenu znacząco poprawia jakość wody. Zmywa pot, kosmetyki, resztki kremów przeciwsłonecznych i część bakterii znajdujących się na skórze. Im mniej zanieczyszczeń trafia do wody, tym skuteczniej działa system filtracji oraz chlor. To prosty nawyk, który wpływa na komfort wszystkich korzystających z kąpieliska.

Eksperci zwracają uwagę, że większym problemem niż sama woda mogą być mokre powierzchnie wokół basenu. Wilgotne posadzki sprzyjają rozwojowi grzybów i niektórych mikroorganizmów odpowiedzialnych za grzybicę stóp. Ryzyko jest jednak większe w basenach krytych niż na odkrytych kąpieliskach. Na świeżym powietrzu nawierzchnie szybciej wysychają dzięki słońcu i wyższej temperaturze. Dlatego warto nosić klapki i unikać chodzenia boso po mokrych strefach wspólnych.

Zapalenie ucha po pływaniu w basenie

Niektóre osoby po wizycie na basenie skarżą się na tzw. zapalenie ucha pływaka. Powodem nie jest jednak sama obecność bakterii w wodzie. Długotrwała wilgoć zmiękcza skórę przewodu słuchowego, ułatwiając drobnoustrojom wnikanie do organizmu. Dodatkowo chlor może podrażniać delikatną skórę i wysuszać błony śluzowe. Po zakończeniu pływania warto dokładnie osuszyć uszy, wziąć prysznic i spłukać z ciała pozostałości chloru. Dzięki temu można ograniczyć ryzyko podrażnień skóry oraz oczu.

Mokry kostium może sprzyjać infekcjom

Lekarze od lat zalecają, aby po wyjściu z basenu jak najszybciej zdjąć mokry strój kąpielowy. Nie jest to mit przekazywany przez starsze pokolenia. Wilgotne ubranie odbiera ciepło organizmowi, co prowadzi do wychłodzenia i może osłabiać naturalne mechanizmy obronne organizmu. U kobiet zwiększa to ryzyko infekcji dróg moczowych, ponieważ budowa anatomiczna ułatwia bakteriom przedostanie się do pęcherza. Dlatego po zakończeniu kąpieli najlepiej dokładnie się osuszyć i założyć suche ubranie.

Z higienicznego punktu widzenia nie zawsze zachodzi konieczność prania kostiumu kąpielowego po każdej wizycie na basenie. Chlor działa również dezynfekująco na materiał stroju kąpielowego. Wystarczy dokładnie wypłukać go w czystej wodzie i pozostawić do wyschnięcia. Regularne pranie jest jednak wskazane z innego powodu. Pozostałości chloru oraz promienie słoneczne przyspieszają niszczenie tkaniny i powodują blaknięcie kolorów.

Czy należy obawiać się kąpieli w basenach

Specjaliści są zgodni - nie. Nowoczesne baseny zewnętrzne są stale monitorowane, a przypadki wykrycia niebezpiecznych nieprawidłowości w jakości wody należą do rzadkości. Oczywiście zdarzają się sytuacje wymagające natychmiastowej reakcji obsługi, jak zanieczyszczenie basenu przez małe dzieci, jednak są to pojedyncze przypadki. Eksperci podkreślają również, że człowiek nie żyje w sterylnym środowisku, a kontakt z różnymi drobnoustrojami jest naturalnym elementem funkcjonowania układu odpornościowego. Zamiast obawiać się każdej wizyty na basenie, warto przestrzegać kilku prostych zasad: brać prysznic przed i po kąpieli, nosić klapki, zmieniać mokry strój oraz korzystać z dobrze utrzymanych obiektów. Dzięki temu można bezpiecznie cieszyć się letnim wypoczynkiem w wodzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Ewa Kranz
Ewa Kranz

Autorka specjalizująca się w tworzeniu i redagowaniu treści dotyczących zdrowia, dobrego samopoczucia i stylu życia. Tworzy teksty, które mają na celu nie tylko zaciekawić, ale też pomóc Czytelnikom lepiej dbać o siebie - bez nadmiaru medycznego żargonu, za to z naciskiem na rzetelność i prosty przekaz.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOd 2 sierpnia ważne zmiany w przychodniach, szpitalach i innych placówkach medycznych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj