Dziennik Gazeta Prawana logo

Najzdrowsza ryba świata. Idealna zamiast dorsza. Polacy wciąż jej nie doceniają

27 marca 2026, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Najzdrowsza ryba świata. Idealna zamiast dorsza. Polacy wciąż jej nie doceniają
Najzdrowsza ryba świata. Idealna zamiast dorsza. Polacy wciąż jej nie doceniają/pexels.com
Jeszcze niedawno większość z nas sięgała po dorsza niemal odruchowo. To była bezpieczna opcja, znana i sprawdzona. Dziś jednak coraz więcej osób zaczyna odkrywać coś zupełnie innego. Ryba, która wygląda niepozornie, kosztuje mniej niż dorsz, a pod względem wartości odżywczych potrafi naprawdę zaskoczyć.

Dlaczego coraz więcej osób wybiera mirunę zamiast dorsza?

Miruna to niezwykle delikatna, biała ryba, która powoli zdobywa popularność w polskich kuchniach. Jest bardzo delikatna w smaku, bez ości, miękka, wręcz rozpływająca się w ustach. To ryba, którą doceniają zarówno dzieci, jak i osoby, które na co dzień nie przepadają za rybnym smakiem.

Miruna należy do ryb chudych, a jednocześnie dostarcza dużo pełnowartościowego białka i cennych składników odżywczych. W praktyce oznacza to, że syci, ale nie obciąża organizmu i świetnie sprawdza się nawet na diecie.

Jest też dużo tańsza niż dorsz i to właśnie dlatego wiele osób zaczyna po nią sięgać coraz częściej.

Jedna z najzdrowszych ryb? To nie przypadek

Miruna nie bez powodu pojawia się w zestawieniach najzdrowszych ryb. Zawiera witaminy z grupy B, witaminę D, a także minerały, takie jak selen, potas czy fosfor. Znajdziemy w niej również kwasy omega-3, które wspierają serce, układ krążenia i pracę mózgu.

Regularne spożywanie takich ryb może pomagać w profilaktyce chorób serca, a także wpływać korzystnie na koncentrację i samopoczucie. Miruna zawiera też niski poziom rtęci, dlatego uznawana jest za bezpieczniejszy wybór niż wiele innych ryb.

Polecamy: KODEKS PRACY 2026

Lekka, sycąca. Idealna na co dzień

Jedna porcja miruny to niewiele kalorii, a jednocześnie solidna dawka białka. Można ją jeść bez wyrzutów sumienia, nawet gdy dbamy o linię. To właśnie dlatego tak często poleca się ją osobom na diecie redukcyjnej, wracającym do formy dbającym o zdrowie i lekkostrawne posiłki. Miruna nie obciąża żołądka, jednocześnie daje uczucie sytości na dłużej.

Miruna coraz bardziej popularna

Jeszcze kilka lat temu miruna była traktowana jako ta "tańsza ryba z zamrażarki". Dziś coraz częściej trafia na stoły osób, które świadomie wybierają to, co jedzą.

Dla wielu osób mrożona ryba to "minus", ale w praktyce jest wręcz odwrotnie. Ryba jest zamrażana niemal od razu po połowie, dzięki czemu zachowuje świeżość, wartości odżywcze i smak. W wielu przypadkach taka miruna jest nawet lepsza niż świeża ryba, która leżała kilka dni w na ladzie.

Skąd pochodzi miruna i dlaczego powinniśmy docenić jej jakość?

Naturalnym środowiskiem miruny są chłodne wody południowego Pacyfiku, przede wszystkim okolice Nowej Zelandii, Australii i Chile. Czyste oceaniczne wody sprzyjają jakości ryby i sprawiają, że uchodzi ona za jeden z najbezpieczniejszych wyborów w codziennej diecie.

W krajach takich jak Nowa Zelandia miruna uchodzi za produkt podstawowy. Trafia zarówno do domowych kuchni, jak i restauracji. Docenia się ją za delikatny smak, brak ości i łatwość przygotowania. To ryba, która "zawsze się udaje", dlatego tak chętnie sięgają po nią osoby, które chcą przygotować szybki, ale zdrowy posiłek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj