Dziennik Gazeta Prawana logo

Wspiera serce, obniża poziom cholesterolu i działa ochronnie na wątrobę. Polacy używają zbyt rzadko

1 marca 2026, 07:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Może obniżyć cholesterol, działa jak plaster dla wątroby
Może obniżyć cholesterol, działa jak plaster dla wątroby/Shutterstock
Aromatyczna, intensywna w smaku i znana od tysięcy lat przyprawa może mieć znacznie większy wpływ na zdrowie, niż do tej pory sądzono. „Złoto faraonów”, czyli czarnuszka, według najnowszych badań może realnie wspierać serce, obniżać poziom „złego” cholesterolu i działać ochronnie na wątrobę. Mimo to w Polsce wciąż używana jest zbyt rzadko.

Dlaczego przyprawa faraonów?

Nasiona czarnuszki znaleziono w grobowcu Tutenchamona, co dało początek teorii, że była to przeprawa ceniona w czasach faraonów. Wiadomo, że stosowano ją w medycynie egipskiej jako środek wspomagający trawienie i ogólną odporność organizmu. Była uznawana za wartościową i cenną, prawdopodobnie zarówno w kuchni, jak i w celach leczniczych.

Obniża LDL i triglicerydy. Wyniki badań są obiecujące

Dziś czarnuszka wraca do łask, dzięki współczesnym badaniom naukowym, które sprawdzają jej realny wpływ m.in. na poziom cholesterolu. Zespół naukowców z Osaka Metropolitan University przeprowadził ośmiotygodniowe badanie kliniczne, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie „Food Science & Nutrition”. Uczestnicy codziennie przyjmowali około pięciu gramów sproszkowanej czarnuszki, czyli mniej więcej jedną łyżkę.

W grupie spożywającej czarnuszkę odnotowano spadek poziomu triglicerydów, obniżenie cholesterolu całkowitego, zmniejszenie poziomu LDL, czyli tzw. „złego” cholesterolu, wzrost poziomu HDL, który działa ochronnie na układ krążenia

To bardzo ważne, ponieważ wysoki poziom LDL sprzyja odkładaniu się blaszek miażdżycowych w naczyniach. A to z kolei zwiększa ryzyko zawału serca czy udaru mózgu.

Masa ciała pod kontrolą

Badacze zauważyli również, że ekstrakt z nasion czarnuszki hamował proces adipogenezy, czyli powstawania i dojrzewania komórek tłuszczowych. To sugeruje, że przyprawa może wspierać kontrolę masy ciała i metabolizm.

Autorka badania, profesor Kojima-Yuasa, podkreśliła, że czarnuszka wykazała rzeczywiste i udowodnione działanie obniżające poziom lipidów we krwi w badaniu na ludziach. Naukowcy planują dalsze, długoterminowe analizy, by dokładniej zbadać jej wpływ na insulinooporność i markery stanu zapalnego.

Polecamy: Kodeks pracy 2026

Jak plaster dla wątroby

To jednak nie wszystko. Inne badania wskazują, że czarnuszka może łagodzić wzdęcia u osób z zespołem jelita drażliwego, poprawiać parametry wątrobowe u pacjentów z niealkoholową stłuszczeniową chorobą wątroby, przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie dzięki zawartości związków fenolowych i flawonoidów.

Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o niej jako o naturalnym wsparciu dla wątroby, niczym „plaster”, który pomaga ją chronić przed przeciążeniem.

Polacy wciąż używają jej zbyt rzadko

Choć czarnuszka jest łatwo dostępna i niedroga, w polskich kuchniach wciąż pojawia się sporadycznie. Najczęściej trafia na pieczywo, ale można ją dodawać także do sałatek, jogurtów, koktajli czy dań warzywnych

Regularność wydaje się tu kluczowa. W badaniu stosowano około jednej łyżki dziennie przez osiem tygodni.

Źródło badania: Shamima Ahmed et al., „Black Cumin Seed (Nigella sativa) Confers Anti-Adipogenic Effects in 3T3-L1 Cellular Model and Lipid-Lowering Properties in Human Subjects”, Food Science & Nutrition, 202

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej. Każdy organizm reaguje inaczej, dlatego w przypadku chorób przewlekłych, przyjmowania leków lub wątpliwości zdrowotnych warto skonsultować się ze specjalistą przed wprowadzeniem zmian do diety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj