W co wierzyć? Fakty i mity o mezoterapii
24 października 2014, 08:58
Czy to boli? Czy to zabieg rekomendowany tylko dla skóry dojrzałej? Wokół mezoterapii, jednego z najpopularniejszych zabiegów wykonywanych jesienią, krąży wiele mitów. Sprawdź, w co wierzyć, a o czym warto przekonać się na własnej skórze.Gabinety kosmetyczne oferują coraz bogatszą ofertę zabiegów upiększających i odmładzających. Najlepszym przewodnikiem w tym gąszczu jest profesjonalna porada eksperta, który pomoże dobrać zarówno preparat jak i sposób jego aplikacji indywidualnie do potrzeb naszej skóry. Oto, co o mezoterapii mówi dermatolog dr Edyta Engländer.
1/5Od ponad pół wieku w Europie króluje wywodząca się z medycyny - mezoterapia. Obok botoksu i liftingu stanowi top 3 najczęściej wybieranych zabiegów. Zapoczątkował ją francuski lekarz Michel Pistor, który w 1952 roku wykonał pierwszy zabieg podania leku bezpośrednio
w zmienione chorobowo miejsce na ciele. Współcześnie mezoterapia ma rzesze fanek nie tylko we Francji, ale i w Polsce. - Popularność mezoterapii nie słabnie ze względu na wysoką skuteczność, bezpieczeństwo oraz szybko widoczny efekt – mówi dr Edyta Engländer, ekspert marki Revitacell. W okresie jesiennym cera najbardziej potrzebuje regeneracji. Skóra jest wysuszona. Nie do przecenienia jest wówczas mezoterapia, która dostarczy składników aktywnych w głąb skóry. Rozpoczęcie kuracji w okresie jesiennym łagodnie przygotowuje cerę na kolejny okres o ekstremalnych warunkach – zimę. – Poza tym, aura sprzyja mezoterapii, gdyż nie jesteśmy narażeni na działanie podrażniających promieni słonecznych – mówi dr Edyta Engländer.
Media
2/5Zabieg medycyny estetycznej
Media
3/5Zabiegi w salonie piękności
Shutterstock
4/5Kobieta w salonie piękności
Shutterstock
5/5
Shutterstock
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe