Sprawdź, które z nich znajdują się w codziennym jadłospisie!
Czerwone wino
Kieliszek czerwonego wina często towarzyszy nam podczas kolacji w restauracji czy spotkań rodzinnych. Niestety, jest to jeden z najbardziej barwiących zęby produktów. Powód? Winny jest jego kolor, kwaśne pH alkoholu oraz powierzchnia zębów, która z natury nie jest idealnie gładka, a chropowata jak porcelanowa filiżanka.
– - mówi lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie.
Tak powstałe przebarwienia niekoniecznie pokryją całą powierzchnię zęba, ale będą bardziej zauważalne w obszarach, które trudniej doczyścić podczas szczotkowania np. wzdłuż linii dziąseł oraz na powierzchniach międzyzębowych.
Herbata i kawa
Mała czarna, choć zdrowa, w nadmiarze nie służy bieli zębów. Zarówno kawa, jak i herbata zawierają garbniki, organiczne związki chemiczne, które mogą odkładać się na zębach początkowo powodując ich żółcenie, a następnie brunatne plamki. Im ciemniejsza herbata, tym większe ryzyko trudnych do usunięcia przebarwień. Najwięcej tanin ma herbata czerwona i czarna, co przekłada się na jej cierpki smak.
Jak zredukować osady z ulubionego americano i herbaty?
– – podpowiada stomatolog.
Napoje typu cola
Niezależnie od nazwy i producenta, ciemne gazowane napoje pite regularnie szybko odbiją się na estetyce naszego uśmiechu. Podobnie jak w przypadku czerwonego wina, winne są tutaj chromogeny.
Napój typu cola zawiera m.in. około 0,2 g czystego kwasu ortofosforowego, który jest kwaśniejszy od cytryny czy octu, co za tym idzie z łatwością rozmiękczy szkliwo, powodując łatwiejsze tworzenie się nieestetycznych plam na zębach.
Jeśli nie chcemy rezygnować z ulubionego napoju, ograniczmy jego spożywanie, po wypiciu przepłuczmy zęby wodą oraz starajmy się wypijać go szybko, zamiast sączyć łyk po łyku w dłuższym czasie. Warto także spożywać go przez słomkę – wówczas zęby nie będą miały bezpośredniej styczności z chromogenami.
Curry
Jesteś fanem hinduskiej kuchni? Mamy złą wiadomość! Curry to jedna z tych przypraw, która najintensywniej przebarwia zęby. Wynika to z obecności w składzie kurkumy, która ma głęboki, żółty kolor. Co paradoksalne, w internecie nie brakuje przepisów na naturalną wybielającą pastę do zębów, której głównym składnikiem jest właśnie kurkuma!
– – mówi ekspert.
Ocet balsamiczny
Znakomity dodatek do sałatek, sosów i marynat, ale ma swoją ciemną stronę – dosłownie. Ten powstały na bazie zagęszczonego moszczu winogronowego ocet charakteryzuje prawie czarny kolor i gęsta, zawiesista konsystencja. Kwasy m.in. octowy, winowy i jabłkowy, spowodują szybsze wnikanie się ciemnej mazi w strukturę szkliwa i zmianę odcienia zębów. Co więcej, ocet balsamiczny jest lepki, więc będzie długo zalegał na powierzchni zębów jeszcze długo po posiłku, co zwiększa ryzyko erozji szkliwa i próchnicy.
Rada? Starajmy się stosować ocet balsamiczny jedynie w formie dressingu do sałatek. Nie żałujmy przy tym chrupkiej sałaty – utworzy barierę, dzięki której ograniczymy skalę przebarwień.
Zdarza się, że w składzie octu balsamicznego znajdziemy również karmel pod nazwą - E 150, produkt powstały w wyniku palenia cukrów o ciemnobrązowym odcieniu. Uwaga! Karmel bywa również dodawany do innych produktów w celu nadania im atrakcyjniejszej barwy m.in. do brandy, whisky, piwa czy podpiwku. Z tego powodu napoje te są również na cenzurowanym!
Sos sojowy
Podobnie, jak w przypadku octu balsamicznego, sos sojowy jest lepki i ciemny. Wniosek jest prosty - ta jedna z najbardziej popularnych przypraw kuchni azjatyckiej - nie przysłuży się bieli naszych zębów. Dodatkowo, sos sojowy jest bogaty w sód, który w nadmiarze może wysuszać środowisko jamy ustnej.
Co robić, aby zachować biel zębów na dłużej? Jedząc sushi lub chińszczyznę, używajmy sosu sojowego oszczędnie.
Sos pomidorowy
Pomidory są źródłem wielu cennych składników odżywczych, w tym likopenu. Ten ostatni to naturalny czerwony barwnik należący do grupy karotenoidów, któremu pomidory zawdzięczają także piękny, głęboki kolor.
Ten sam składnik może spowodować trudne do usunięcia naloty – dotyczy to pomidorów, ale także wszelkich przetworów na ich bazie np. sosu pomidorowego, koncentratu pomidorowego, soku z pomidorów oraz ketchupu. Warto uważać na duet np. wino oraz pizza.
– – mówi ekspert.
Owoce leśne
Wszelkie owoce o ciemnej barwie i soki na ich bazie mogą w dłuższej perspektywie przebarwiać nasze zęby. Na czele są jagody, jeżyny, wiśnie oraz maliny. Choćby z tego względu są one całkowicie zakazane po zabiegu wybielania zębów. Owoce zawierają także cukier, pożywkę dla bakterii próchnicotwórczych.
Buraki
Skąd rubinowa czerwień buraków? Zawierają betaninę, barwnik, który ma właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwnowotworowe, ale i… silnie barwiące. Z tego względu koncentraty z buraka ćwikłowego wykorzystuje się m.in. w cukiernictwie, np. do barwienia deserów, galaretek, żelek, jogurtów owocowych czy gum do żucia. Niestety, tak samo jak burak plami nasze ręce czy deskę do krojenia, może przebarwić nasze zęby.
Jak zatrzymać biel zębów na dłużej?
W zależności od codziennego menu, nasze zęby będą miały inny odcień. – Ostatecznie ma na to wpływ kombinacja chromogenów, barwników oraz naturalny odcień zęba pacjenta. Przebarwienia mogą dotyczyć pojedynczych zębów, a czasem pojawić się na większym obszarze – informuje stomatolog.
Jeśli zależy nam na nieskazitelnej bieli uśmiechu, warto ograniczyć w diecie ilość „barwiących” dań i napojów. Przebarwienia zewnętrzne można usunąć za pomocą codziennych zabiegów higienicznych. W przypadku trudnych do usunięcia osadów, które nie znikają po dokładnym szczotkowaniu i nitkowaniu, warto udać się na zabieg profesjonalnej higienizacji jamy ustnej, który optycznie rozjaśni zęby i przywróci im ich naturalny odcień. Najczęściej wykonuje go higienistka stomatologiczna.
- – doradza dr Stachowicz.