Inne
Reklama

Inżynieria genetyczna ma swoje początki w latach 80. XX wieku. Naukowcy odkryli, że pewne geny w roślinach można zastępować innymi - lepszymi. I tak na przykład można wymienić gen ziemniaka odpowiedzialny za jego odporność na szkodniki. Wtedy nie trzeba go pryskać szkodliwymi dla ludzi pestycydami. Skąd zrodził się pomysł, aby w ogóle modyfikować geny? Celem było poprawienie jakości roślin, tak aby dłużej zachowywały świeżość, miały więcej witamin, mikroelementów i wartości odżywczych. Udało się wyhodować pomidory, z których usunięto gen odpowiedzialny za to, że miękną po zerwaniu z krzaka, ziemniak odporny na stonkę ziemniaczaną, słodką kukurydzę, sałatę odporną na mróz czy olbrzymie truskawki.

Założenia były szczytne, ale z czasem okazało się, że "grzebanie” w genach ma także skutki uboczne. Najczęściej wymieniane to toksyczność, wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory i alergie. Transgeniczne rośliny, czyli takie, do których wprowadzono nowy gen, produkują białka, które wywołują silne alergie. Poza tym pyłki roślin modyfikowanych mogą krzyżować się z normalnymi roślinami. Powstają z tego dziwne krzyżówki roślin, na przykład superchwasty. Przejmują gen odporności na pestycydy od innych roślin i są zmorą rolników.

Dyskusje wokół żywności modyfikowanej genetycznie nie ustają. Cały czas trwają bardzo dokładne badania nad szkodliwością takich warzyw i owoców, a także nad tym, jak temu zapobiegać. Prawo Unii Europejskiej nie pozwala, aby zakazywano uprawy roślin transgenicznych. Polski rząd jednak nie zgadza się z tym i szuka rozwiązań, które nie dopuszczą do zakładania takich hodowli. Okazało się bowiem, że 60 procent Polaków boi się roślin transgenicznych, a 55 procent domaga się, aby takie uprawy były zakazane. Padł pomysł, aby to samorządy o tym decydowały. Wystarczy, że zostanie przegłosowana uchwała o tym, że dany region jest wolny od upraw GMO. W Europie temat roślin transgenicznych jest wciąż bardzo gorący, ale w USA aż 59 procent wszystkich upraw to właśnie farmy, gdzie uprawia się modyfikowaną genetycznie żywność. Popularne są one także w Argentynie, Kanadzie i Brazylii.

Warto wiedzieć:

  • W naszych sklepach żywność modyfikowana genetycznie musi być oznakowana. Na opakowaniu musi być symbol GMO, z angielskiego - Organizmy Zmodyfikowane Genetycznie
  • Żywność transgeniczna to taki pokarm, który został genetycznie zmodyfikowany np. do komórek albo do genomu jakiejś rośliny wprowadzono geny z zupełnie nie spokrewnionego z nim organizmu.
  • Pomidory odporne na zimno powstały, poprzez wszczepienie im genu odpowiadającego za odporność na zimno u ryb. Nie ma obaw, że pomidor będzie pachniał rybą, bo za zapach ryby odpowiadają inne geny
  • Transgeniczna soja i kukurydza są stosowane do wyrobów cukierniczych, koncentratów spożywczych, margaryny, Miksy masła i oleju, przypraw, serów, napojów fermentowanych, mleka sojowego dla niemowląt
  • Osobom, które obawiają się żywności transgenicznej ,można doradzić, by unikały produktów sprowadzanych z USA zawierających soję i kukurydzę
  • Każda roślina transgeniczna wprowadzana na rynek musi przejsć szereg testów i badań wpływu na człowieka i środowisko naturalne. Badania trwają zwykle kilka lat.