Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy warto się bać modyfikowanej żywności?

11 maja 2008, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czy warto się bać modyfikowanej żywności?
Inne
Pomidory, które są twarde nawet kilka tygodni po zerwaniu z krzaka. Ziemniaki bez najmniejszego robaczka czy jabłka wielkości melona… To nie cuda natury, to cuda genetyki! Na całym świecie żywność modyfikowaną genetycznie je około 300 milionów osób. Czy trzeba się jej bać, czy jest dla nas niezdrowa? A może wręcz przeciwnie - wzmacnia nasz organizm? Zdania są podzielone, a prawda leży gdzieś pośrodku.
fr_sxc_83443a_252091.jpg
Czy warto się bać transgenicznej żywności?

Inżynieria genetyczna ma swoje początki w latach 80. XX wieku. Naukowcy odkryli, że pewne geny w roślinach można zastępować innymi - lepszymi. I tak na przykład można wymienić gen ziemniaka odpowiedzialny za jego odporność na szkodniki. Wtedy nie trzeba go pryskać szkodliwymi dla ludzi pestycydami. Skąd zrodził się pomysł, aby w ogóle modyfikować geny? Celem było poprawienie jakości roślin, tak aby dłużej zachowywały świeżość, miały więcej witamin, mikroelementów i wartości odżywczych. Udało się wyhodować pomidory, z których usunięto gen odpowiedzialny za to, że miękną po zerwaniu z krzaka, ziemniak odporny na stonkę ziemniaczaną, słodką kukurydzę, sałatę odporną na mróz czy olbrzymie truskawki.

Założenia były szczytne, ale z czasem okazało się, że "grzebanie” w genach ma także skutki uboczne. Najczęściej wymieniane to toksyczność, wzrost ryzyka zachorowania na nowotwory i alergie. Transgeniczne rośliny, czyli takie, do których wprowadzono nowy gen, produkują białka, które wywołują silne alergie. Poza tym pyłki roślin modyfikowanych mogą krzyżować się z normalnymi roślinami. Powstają z tego dziwne krzyżówki roślin, na przykład superchwasty. Przejmują gen odporności na pestycydy od innych roślin i są zmorą rolników.

Dyskusje wokół żywności modyfikowanej genetycznie nie ustają. Cały czas trwają bardzo dokładne badania nad szkodliwością takich warzyw i owoców, a także nad tym, jak temu zapobiegać. Prawo Unii Europejskiej nie pozwala, aby zakazywano uprawy roślin transgenicznych. Polski rząd jednak nie zgadza się z tym i szuka rozwiązań, które nie dopuszczą do zakładania takich hodowli. Okazało się bowiem, że 60 procent Polaków boi się roślin transgenicznych, a 55 procent domaga się, aby takie uprawy były zakazane. Padł pomysł, aby to samorządy o tym decydowały. Wystarczy, że zostanie przegłosowana uchwała o tym, że dany region jest wolny od upraw GMO. W Europie temat roślin transgenicznych jest wciąż bardzo gorący, ale w USA aż 59 procent wszystkich upraw to właśnie farmy, gdzie uprawia się modyfikowaną genetycznie żywność. Popularne są one także w Argentynie, Kanadzie i Brazylii.

  • W naszych sklepach żywność modyfikowana genetycznie musi być oznakowana. Na opakowaniu musi być symbol GMO, z angielskiego - Organizmy Zmodyfikowane Genetycznie
  • Żywność transgeniczna to taki pokarm, który został genetycznie zmodyfikowany np. do komórek albo do genomu jakiejś rośliny wprowadzono geny z zupełnie nie spokrewnionego z nim organizmu.
  • Pomidory odporne na zimno powstały, poprzez wszczepienie im genu odpowiadającego za odporność na zimno u ryb. Nie ma obaw, że pomidor będzie pachniał rybą, bo za zapach ryby odpowiadają inne geny
  • Transgeniczna soja i kukurydza są stosowane do wyrobów cukierniczych, koncentratów spożywczych, margaryny, Miksy masła i oleju, przypraw, serów, napojów fermentowanych, mleka sojowego dla niemowląt
  • Osobom, które obawiają się żywności transgenicznej ,można doradzić, by unikały produktów sprowadzanych z USA zawierających soję i kukurydzę
  • Każda roślina transgeniczna wprowadzana na rynek musi przejsć szereg testów i badań wpływu na człowieka i środowisko naturalne. Badania trwają zwykle kilka lat.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj