- mówi Piotr Sierpiński, stylista fryzur z Poznania, który korzysta z tej techniki. - dodaje.
Na co zwrócić uwagę?
Zanim rozpocznie się zabieg, sprawdza się elastyczność włosów i ocenia ich kondycję – ilość preparatu prostującego dobiera się do stanu oraz struktury włosa. Należy zaznaczyć, że pożądane efekty uzyskamy na każdym rodzaju włosów – od afro, po włosy kręcone i falowane aż do włosów prostych z tendencją do puszenia się.
Nanoplastia krok po kroku
Pierwszym krokiem jest mycie włosów oraz ich wysuszenie. Następnie nakładany jest kosmetyk prostującego – trzyma się go na włosach ok. 60-90 minut, tak, aby wszystkie składniki aktywne przeniknęły w strukturę włosa. Po tym czasie spłukuje się produkt, suszy włosy i rozpoczyna prostowanie włosów.
Diabeł tkwi w szczegółach
Włosy należy prostować kilkukrotnie, pasmo po paśmie, do uzyskania jedwabistej gładkości i lustrzanego połysku – to najtrudniejszy krok, w którym liczy się dokładność. Następnie podsusza się włosy, myje je oraz używa specjalnej maski. Ostateczny rezultat uzyskuję po końcowym wysuszeniu włosów – są one błyszczące, wygładzone i idealnie proste. Efekt utrzymuje się na włosach od 6 do 8 miesięcy.
Nanoplastia jest skuteczna niezależnie od rodzaju włosów. Szczególnie poleca się ją osobom regularnie używającym prostownicy, których włosy tracą blask i ulegają zniszczeniom. Ten zabieg odżywia włosy oraz sprawia, że fryzura wygląda pięknie na co dzień i nie wymaga dodatkowej stylizacji.