Urodowych trików można znaleźć w Internecie tysiące, jeżeli nie miliony, ale czy są skuteczne i pomogą pozbyć się mankamentów cery? Niektóre mogą okazać się zgubne. Sprawdzamy te najpopularniejsze.
Piegi z salonu tatuażu
Ciemniejsze plamki na nosie i policzkach, pieszczotliwie zwane pocałunkami słońca, a powszechnie piegami stają się co raz modniejsze. Jak to? Teraz można je wytatuować.
- – wyjaśnia dr Monika Mazur, lekarz medycyny estetycznej z Body Care Clinic w Katowicach.
Wytatuowane piegi są półtrwałe, to znaczy, że bledną z czasem, ale nie znikają całkowicie, pozostają z nami już na zawsze. W żadnym razie nie pełnią funkcji ochronnej, a co gorsza – mogą utrudniać diagnostykę.
- – ostrzega lekarz.
Dlatego, jeżeli planujemy tatuowanie piegów zróbmy dokładne zdjęcie twarzy przed i po, żeby lekarz mógł odróżnić fałszywe piegi od przebarwień, które powstały naturalnie.
Maseczka z kleju
Wszystkie marzymy o gładkiej i czystej cerze, bez powiększonych porów, zmarszczek i zaskórników. Niektóre kobiety są w stanie poświęcić naprawdę wiele, żeby to osiągnąć. W internecie przebojem stają się wyzwania i DIY (zrób to sama) w których na twarz aplikuje się maseczkę z kleju i węgla aktywowanego.
- – wyjaśnia dr Mazur.
Taka maseczka na pewno nie jest dobrym pomysłem. W drogeriach, aptekach i gabinetach medycyny estetycznej dostępny jest szeroki wybór preparatów na różne dolegliwości skórne, które sprawdzą się lepiej niż klej. Poświęćmy chwilę czasu na rozmowę z kosmetologiem lub lekarzem, aby dobrać odpowiedni preparat do naszej cery.
Kwaśna mina
Kwas cytrynowy jest popularnym składnikiem wielu internetowych maseczek i kremów DIY. Zalecany do oczyszczania cery, rozjaśnienia i dla pozbycia się przebarwień. Cytryna jest na pewno fantastycznym owocem i świetnie sprawdza się, jako urozmaicenie potraw, ale czy warto ją stosować do pielęgnacji skóry?
- ń – tłumaczy ekspert.
Kwas cytrynowy stosowany jest również w gabinecie medycyny estetycznej, zawiera go wiele preparatów, również do domowej pielęgnacji. Jednak jest on wykorzystywany w ściśle określonych stężeniach i w skojarzeniu z substancjami, które mają kontrolować jego działanie. Jeżeli aplikowany jest, jako peeling, to zawsze na końcu nakładane są preparaty zobojętniające.
Skóra po domowym zabiegu z wykorzystaniem soku z cytryny może być zaczerwieniona, podrażniona, tkliwa, może rozwinąć się stan zapalny. Praca gruczołów łojowych zostanie zaburzona, a więc pojawi się więcej sebum, to razem ze złuszczającym się naskórkiem może doprowadzić do zatykania się porów skóry, a w następstwie powstawania zaskórników i wyprysków. Co więcej, sok z cytryny może fotouczulać – po wyjściu na słońce pojawi się wysypka lub rumień!
- – wyjaśnia dr Mazur.
Soda urody doda?
Soda oczyszczona to już niemal legendarny składnik wszelkich domowych maseczek, okładów, kremów, płukanek, toników i tym podobnych specyfików. Portale obiecują cudowne pozbycie się pryszczy i rozwiązanie wszelkich skórnych problemów. Czy jednak to działa?
Soda oczyszczona jest zupełnym przeciwieństwem kwasu cytrynowego – ma odczyn zasadowy, pH ok. 10, czyli znajduje się na drugim końcu skali pH, a przypomnijmy, że odczyn skóry to gdzieś między 4-6 pH.
- – mówi lekarz.
Krótko mówiąc – soda może i jest dobra do domowych porządków, ale na skórze raczej nabałagani. Zanim zastosujemy jakiekolwiek rady z internetu na domową pielęgnację, zasięgnijmy porady lekarza, bo może prostsze (i tańsze) okaże się kupienie tubki kremu z apteki niż wyciśnięcie soku z 5 cytryn.