Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczna liczba Polek poprawia urodę. Lekarze radzą uważać na...

9 września 2015, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lifting
Coraz większa liczba Polek decyduje się na poprawianie urody./Shutterstock
Ogólny stan zdrowia i przyjmowanie niektórych leków mogą wpływać na bezpieczeństwo i efekty zabiegów medycyny estetycznej. Przed zabiegiem należy więc udostępnić lekarzowi całą dokumentację medyczną, zwłaszcza gdy cierpi się na choroby przewlekłe. Bez tej wiedzy lekarz nie jest w stanie wyeliminować ewentualnych powikłań.

Polacy coraz bardziej przekonują się do zabiegów medycyny estetycznej. Z badań TNS wynika, że w ciągu najbliższych miesięcy zabiegom takim planuje się poddać ponad 500 tys. Polaków. 90 proc. z nich to kobiety, które chcą przede wszystkim przeciwdziałać procesom starzenia się skóry.

Zabiegi w gabinecie medycyny estetycznej i przeciwstarzeniowej są mało inwazyjne i rzadko zdarzają się powikłania, jeśli są prawidłowo wykonane i odpowiednio dobrane do stanu zdrowia pacjenta. Dlatego po wybraniu konkretnego gabinetu, należy sprawdzać kompetencje pracujących w nim osób. Warto zorientować się także, czy lekarz pracuje na sprzęcie i materiałach najwyższej jakości.

– mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle dr n. med. Piotr Niedziałkowski, dyplomowany lekarz medycyny estetycznej, prezes Polskiego Towarzystwa Lekarzy Medycyny Estetycznej „POLME”.

W medycynie estetycznej najważniejsza jest kwalifikacja pacjenta, czyli wywiad lekarski połączony z badaniem pacjenta. Lekarz analizuje wyniki badań i dopiero wtedy może wykonać zabieg, który będzie bezpieczny dla zdrowia pacjenta, a jego efekty będą przewidywalne i długotrwałe. Bez wiedzy o stanie zdrowia pacjenta lekarz nie jest w stanie wyeliminować możliwości powikłań. W wywiadzie lekarskim należy zwrócić uwagę na choroby współistniejące, m.in. na przewlekłe stany zapalne, choroby autoimmunologiczne oraz przyjmowane leki.

– mówi dr n. med. Piotr Niedziałkowski.

Zabiegi medycyny estetycznej nie są tak inwazyjne jak operacje plastyczne, mimo to są obciążeniem dla organizmu. Obciążenie to zwiększa się, gdy pacjent cierpi na chorobę przewlekłą. Także zażywanie niektórych leków wyklucza możliwość przeprowadzenia zabiegu. Nawet pozornie łagodnie działające lekarstwa mogą doprowadzić do poważnych powikłań w trakcie lub po zabiegu. Mogą także wchodzić w niekorzystną interakcję z preparatami używanymi przez lekarza medycyny estetycznej.

– mówi dr n. med. Piotr Niedziałkowski.

Nie powinno się przeprowadzać zabiegów u osób nadużywających alkoholu oraz nałogowo palących papierosy. Nie należy więc zatajać przed lekarzem medycyny estetycznej jakiegokolwiek nałogu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newseria
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj