Najwięcej żywieniowych błędów popełniamy podczas wakacyjnych dni, gdy na urlopie wychodzimy z wynajętego domku, lub hotelu i spędzamy na dworze niemal cały dzień, od śniadania, aż do obiadu, czy nawet kolacji. Warto więc pamiętać, by codziennie zabrać ze sobą drugie śniadanie, dzięki czemu nie będziemy aż tak często ulegać kalorycznym pokusom w postaci lodów, gofrów czy innych niezbyt korzystnych dla naszej figury „smakołyków”. Drugi posiłek to jeden z filarów codziennego menu, który chroni nas przed napadem głodu w porze obiadu, a także zapewnia dobry nastrój i energię podczas wypoczynku, szczególnie wypoczynku aktywnego.
- – mówi dietetyk Dorota Osóbka.
Warto więc pomyśleć o przygotowaniu zdrowej przekąski na czas między śniadaniem a obiadem. Najprostszy przykład to mała i łatwa do zabrania w każdą podróż kanapka - pełnoziarniste pieczywo, dobrej jakości tłuszcz, chuda wędlina oraz jak najwięcej chrupkich warzyw (ogórek, rzodkiewka, papryka). Można także skorzystać z bogactwa natury i skusić się na pyszne owoce, które także dostarczają korzystnych o tej porze dnia węglowodanów.
- – mówi Osóbka.
Pamiętajmy więc, by podczas urlopu codziennie mieć ze sobą zdrowe drugie śniadanie. Owoce, produkty mleczne (jogurt, kefir czy twarożek wiejski), pełnoziarniste pieczywo i warzywa, można przecież kupić w każdym sklepie. Na lody i gofry pozwalajmy sobie jedynie od czasu do czasu i dużo się ruszajmy. Regularne jedzenie i aktywność fizyczna w czasie urlopu, pozwoli nam na powrót do pracy z idealną sylwetką i w znakomitej formie, a przede wszystkim w dobrym zdrowiu.