Dziennik Gazeta Prawana logo

Treningiem zwalczyć głód

13 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw zaspałam, a potem stałam w potwornym korku. I w efekcie spóźniłam się trochę do pracy. Najgorsze jednak jest to, że nie zdążyłam zjeść porządnego śniadania i potem przez cały dzień byłam głodna.

Rano w pośpiechu przełknęłam tylko parę łyżeczek twarożku. Korki i tłok w autobusie tak mnie zirytowały, że wbiegłam do pracy zła i głodna. Najchętniej pochłonęłabym Snikersa w rozmiarze XXL. Żeby nie myśleć o jedzeniu czym prędzej wzięłam się do pracy. Humor poprawił mi się dopiero po lunchu i to nie byle jakim. Krzyś postanowił odwdzięczyć się za obiad, który podarowałam mu w czwartek i przyniósł mi sałatkę z ciemnego ryżu i tuńczyka. W zamian musiałam opowiedzieć, co tam u mamy. Ucieszył się, że operacja się udała i mama odzyskuje siły.

Darowana sałatka była pyszna i przynajmniej przez chwilę wydawało mi się, że najadłam się do syta. Głód jednak wrócił po południu. Znów miałam ochotę na jakieś potwornie kaloryczne ciastka z kremem albo wielkie lody z polewą czekoladową i bakaliami. Chyba po tych trzech dniach postu i nerwów orgaznizm chciał sobie jakoś odreagować. Po wyjściu z pracy zadzwoniłam do Magdy, by dowiedzieć się, co tam nowego u mamy. Na szczęście jest już coraz lepiej i mama już wkrótce wróci do pełni sił.

Jak już się upewniłam, że z mamą wszystko ok, pognałam na siłownię. Wiedziałam, że jeśli pójdę do domu, wyląduję przed telewizorem z górą słodyczy. Krzysiek od razu wyczuł mój klimat i ostro mnie pogonił. Na rozgrzewkę szybki marsz na bieżni, a potem wiosła. Uff - rąk i pleców nie czułam po tym maratonie. Postanowiłam jednak być bardzo dzielna i na koniec zrobiłam jeszcze 100 brzuszków. Nieźle, co?


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj