Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz wideo: Piękną być, czyli tortury w salonie piękności

12 października 2007, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dzisiaj byłam w salonie odnowy biologicznej Celebrity Beauty & Spa. Przeżyłam serię "tortur". Kiedy po kilku godzinach wyszłam z gabinetu, nie było faceta, który by się za mną nie obejrzał. A powód był niestety jeden: byłam cała czerwona i spuchnięta.

Od progu traktowano mnie jak prawdziwą gwiazdę. Wszystkie panie zajmujące się mną były bardzo miłe, a sama wizyta w salonie zapewniła mi masę niezapomnianych i zupełnie nowych przeżyć.

Najlepszy i najprzyjemniejszy był masaż twarzy. A najdziwniejszy: masaż brzucha urządzeniem, które nazywa się VIP. Przymocowano mi do brzucha pas z kawałkami jakiegoś materiału i elektrodami. Potem podłączono to do prądu, który miał pobudzić do pracy moje mięśnie. Dostałam dziwnych skurczy. Zatrzęsło moim brzuchem niemiłosiernie. Podobno zabieg rewelacyjnie redukuje cellulit i modeluje ciało. Super, ale dlaczego muszę tak cierpieć!!

Następnie umieszczono mnie w kapsule parowej VICHY. Hydromasaż z dodatkiem soli, olejków aromaterapeutycznych i alg był całkiem całkiem. Zrelaksowałam się na maksa. Na koniec zaserwowano mi WATERMASS, czyli masaż specjalnymi olejkami i aparatem pod ciśnieniem. Pamiętam szczypanie i łaskotki. Ale warto było pocierpieć, bo zapewniano mnie, że dzięki temu moja tkanka tłuszczowa nie ma szans.

Na siłowni poskarżyłam się Krzysiowi na moje problemy z kolanami. Muszę uważać i kiedy zacznę odczuwać dolegliwości zwolnić tempo ćwiczeń. Stwierdził również, że przydadzą mi się dodatkowe zajęcia rozciągające. W ten sposób zostałam oddelegowana na zajęcia grupowe z aerobiku. Wreszcie będzie jakaś odmiana po rowerze i bieżni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj