Koniec z wielkim obżarstwem! Od dziś nasza internautka przechodzi na ścisłą dietę, a wolny czas spędza na siłowni, basenie i w salonie kosmetycznym. Cel: waga piórkowa i rozmiar 38. A Ewa ma z czego zrzucać. Gdy weszła na naszą redakcyjną wagę, ta pokazała 117 kg.
Ewa Rybitwa odpowiedziała na ogłoszenie w DZIENNIKU. Szukaliśmy kobiet, które chcą zrzucić zbędne kilogramy. My dostarczamy: lekarza specjalistę, dietetyka, trenera i kosmetyczkę. Ewa: konsekwencję i rygor.
Ma być zdrowo i bezpiecznie. Żadnych wspomagaczy, diety cud i drastycznych metod. Ewa będzie chudnąć powoli, tak by nie nastąpił efekt jojo. Dietetyk zadba, by codziennie dostarczała organizmowi 1400 kalorii, potrzebne białka, witaminy i węglowodany. Trener nauczy Ewę, jakie ćwiczenia powinna wykonywać, by nie obciążać stawów i serca. Kosmetyczka zaproponuje serię zabiegów na ciało, które pomagają w spalaniu tkanki tłuszczowej.
Jeśli zatem marzysz, by schudnąć, zacznij nasz program razem z Ewą i specjalistami dziennika.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|