Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy sąsiad mnie podrywa?

13 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez większą część soboty sprzątałam, prałam i prasowałam. Zużyłam na to resztki energii, a mimo to musiałam się zmusić do ćwiczeń na siłowni. W niedzielę postawiłam na pełny relaks.

Wybrałam się na spacer z Anielą. Potem zaprosiłam ją na dietetyczny obiad do mnie. Miło z jej strony, że zamiast wrócić do siebie na jakąś lazanię, postanowiła pomęczyć się ze mną przy moim gotowanym indyku z warzywami. Niestety, bez bazylii, bo się skończyła. Podobnie jak oliwa z oliwek, sos sojowy, kasza jęczmienna i pomidory. Trzeba będzie pójść na zakupy. Ale taka dieta nie jest tania, mimo że je się wtedy znacznie mniej niż zazwyczaj.
Gdy odprowadzałam Anielę na przystanek, wpadłyśmy w windzie na mojego sąsiada. Tego melomana za pięć dwunasta. Od razu przybrałam bojową minę. On tymczasem tylko się tak trochę, jakby półgębkiem do mnie uśmiechnął. Aniela od razu wyczuła to napięcie między nami i jak tylko wyszłyśmy z klatki, zaczęła o niego wypytywać. Opowiedziałam jej więc historię sobotniego poranka. "On na ciebie leci" - skwitowała moja przyjaciółka. Oszalała chyba. A jak to się ma do zakłócania mojego spokoju głośną muzyką nietrafiającą w dodatku w moje upodobania???!!!!!
No jak???

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj