Dziennik Gazeta Prawana logo

Makijaż służbowy? ... Ależ naturalnie

13 października 2007, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA
KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA/Inne
W pracy, która wymaga kontaktów z ludźmi, liczy się pierwsze wrażenie. Po tym, jak wyglądamy, klient ocenia nie tylko nasz gust, lecz także klasę firmy. Podpowiadamy Monice, jak malować się do pracy.


Monika ma 31 lat. Do tej pory starała się nie przesadzać z makijażem, dlatego używała tylko cienia do powiek i szminki do ust.


Oczy atutem Moniki

Oto co zrobić, aby oko umalować doskonale. Na początek korektorem tuszujemy "podkówki" pod oczami. Krok drugi: całe powieki pokrywamy beżowym cieniem. Nakładamy go od nasady rzęs aż po łuk brwiowy. Krok trzeci: u nasady rzęs na górnej powiece rysujemy brązową kreskę. Na dolnej powiece kreskę prowadzimy od zewnętrznego kącika oka do połowy. Krok czwarty: zielonobrązowe oczy podkreśli śliwkowy cień. Nakładamy go od środka powieki do zewnętrznego kącika oka. Ten sam odcień nakładamy na dolną powiekę, na całej jej długości. Złoty pyłek w wewnętrznych kącikach rozświetli oczy i sprawi, że będą wyglądać na wypoczęte. Krok piąty: rzęsy tuszujemy pogrubiającą i wydłużającą mascarą.

Cera zawsze świeża

Podkład korygujący zatuszuje przebarwienia i wypryski. Monika ma cerę mieszaną - miejsca, gdzie skóra się przetłuszcza, szybko zaczynają połyskiwać. Dlatego powinna używać pudru w kamieniu - doskonale matuje. Niewielka ilość morelowego różu na policzki wyszczupli twarz i ożywi ją.

Usta - najlepiej naturalne

Aby tak wyglądały, należy użyć morelowej szminki i błyszczyka.

Wrażenia Moniki

- Rady waszej wizażystki bardzo mi pomogły - mówi. - Teraz już wiem, jak nadać twarzy właściwe proporcje. Zachwycił mnie makijaż oczu: dzięki niemu wydają się większe.

Komentuje wizażystka Joanna Łukijańczuk:

Przebywanie w dusznych biurowych pomieszczeniach sprzyja niedotlenieniu organizmu. U Moniki to odbija się na wyglądzie - pod oczami ma sińce. Niebieski makijaż tego nie tuszuje. Sprawia, że oliwkowozielony kolor tęczówek ginie. Monika zbyt mocno maluje wargi na różowo. Warto pamiętać o złotej zasadzie w makijażu: podkreślamy albo oczy, albo usta. Umiejętnie użyte trzy lub cztery kolory mogą wymodelować kształt twarzy, podkreślić atuty i zatuszować mankamenty. Proponuję Monice, by malowała oczy, a usta jedynie lekko zaakcentowała.






1. Mascara 3+1: podkręca, wydłuża, pogrubia i odżywia rzęsy, Paloma, Unicolor, 15 zł;
2., 3. Pomadka i sztyft nabłyszczający Lipfinity, Max Factor, 48 zł (cena zestawu);
4. Korektor, Maybelline, 19,90 zł;
5. Róż do policzków, oczu i ciała, Blush 3, Inglot, 15,50 zł;
6. Podkład kryjący do cery wrażliwej Toleriane, La Roche Posay, 60 zł;
7. Złociście połyskujący cień do powiek, Avon, 17,90 zł;
8. Cienie do powiek, Color Appeal Trio Pro, L’Oréal, 35 zł;
9. Cienie do powiek, wygładzający cień do powiek Duo Śliwka, Yria, Yves Rocher, 67 zł;
10. Cienie do powiek, Color Appeal Trio Pro, L’Oréal, 35 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj