Po długim, męczącym dniu to najlepszy sposób, by się odprężyć, wyciszyć. Wiem o tym doskonale, bo należę do osób zapracowanych i jeśli tylko mogę, z przyjemnością zanurzam się w
ciepłej wodzie z dodatkiem wonnego olejku. Taką kąpiel polecam wszystkim, którzy prowadzą intensywny tryb życia. Ale uwaga! Na tę przyjemność trzeba wygospodarować jednak przynajmniej pół
godziny. Kiedy szykuję kąpiel, sięgam po wonny olejek i włączam muzykę relaksacyjną (płyty z takimi kompozycjami można kupić w wielu sklepach). Zarówno zapach, jak i melodię dobieram do
moich planów na wieczór. Kosmetyk o aromacie kojącym zmysły plus łagodne dźwięki sprawdzają się doskonale, jeśli marzę tylko o tym, by położyć się do łóżka i spokojnie zasnąć.
Kiedy zaś zamierzam gdzieś wyjść, kąpię się w olejku, który pobudza, dodaje sił witalnych, ładuje wewnętrzne akumulatory. Słucham wtedy muzyki wprawiającej w wesoły nastrój.
|
Relaks w kwiatach pomarańczy Myślę, że olejek spodoba się tym, którzy marzą o odrobinie słodkiego lenistwa. Ma bardzo subtelny, ledwo wyczuwalny zapach pomarańczy - sądzę, że jest dobry dla osób, u których intensywniejsze wonie wywołują ból głowy. Nie daje dużej piany, można go więc polecić tym, którzy jej nie lubią. |
|
|
|
|
|
|
|
Dobre sny z lawendą Pełen relaks! Kosmetyk polecam osobom, które chcą po kąpieli smacznie zasnąć albo marzą o tym, by poleżeć z książką i z kieliszkiem wina w ręce. Olejek lawendowy cudownie działa na zmysły: wycisza i uspokaja. Łagodny, dyskretny zapach nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. Po kąpieli musiałam nawilżyć ciało balsamem. |