Dziennik Gazeta Prawana logo

Ulubione perfumy polskich gwiazd

12 października 2007, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobiecy fetysz i obiekt pożądania. Eliksir na zły humor i chandrę, niczym lek zamknięty w szklanym flakonie. Perfumy. Równie zaszczytne miejsce zajmuj na toaletce filmowej divy, jak i na półce zwyczajnej nastolatki.
Małgorzata Foremniak
Moim perfumom towarzyszy intrygujące zdarzenie. Kiedyś w perfumerii podszedł do mnie konsultant z pytaniem, co lubię najbardziej, góry, las, czy morze? Wysłuchał mnie i bezbłędnie wybrał zapach - Moschino I Love Love. To niesamowite, że wystarczyło mu kilka słów, by zajrzeć mi w duszę i odkryć moją wrażliwość. Zapach towarzyszy mi od tamtego czasu i pasuje do mnie niczym kreacja skrojona na miarę.


Małgorzata Socha
Versace Red Jeans, swój pierwszy ważny zapach, który kupiłam w Anglii. Towarzyszył mi podczas całego wyjazdu, dlatego kojarzy mi się z Wyspami. Po powrocie do kraju pozostały mi już tylko wspomnienia i… pusty flakon. Perfumy kupione w Polsce pachniały już zupełnie inaczej, straciły swój angielski aromat…


Grażyna Wolszczak
Lato, orzeźwienie, promienie słońca na skórze - z tym kojarzy mi się nieodmiennie Island Kiss by Escada. W tym zapachu czai się radość, uśmiech i odrobina szaleństwa. Mój pierwszy flakon był prezentem - okazał się idealnym zapachem na gorące dni. Dzięki niemu wciąż powracam wspomnieniami do letnich plaż i zapachu morskiej bryzy. Island Kiss wciąż przenosi mnie myślami w wakacyjny czas.

Ewa Kasprzyk
Od kilku lat jestem wierna Chanel no 5. Skrapiam się nimi tylko na wielkie wyjścia. Dają mi to, czego kobieta potrzebuje najbardziej - poczucie, że jestem elegancka i bardzo kobieca. Młodość przypominają mi perfumy Issey Miyake. Mam do nich ogromny sentyment, bo dostałam je w prezencie od przyszłego męża. Zawsze będą mi się kojarzyć z tamtą chwilą.


Katarzyna Cichopek
Tak naprawdę liczy się dla mnie tylko jeden zapach - Dolce Gabbana Blue Light. Sama je wybrałam i chyba pozostanę im wierna już na zawsze. W ich krystalicznym, lekkim i świeżym zapachu jest zaklęte słońce. Kiedy nadchodzi jesień i krótkie, ciemne, deszczowe, dni Blue Light obdarowują mnie tym słonecznym promykiem.


Katarzyna Skrzynecka
Kenzo L'eau to zapach, który towarzyszy mi już od wielu lat. Kiedyś okazały się idealnym lekarstwem na mój zły nastrój. Od tamtego czasu polubiłam je za ich świeżość i młodzieńczość, którą daje nutka bergamotki, cytrusów i melona. Drugi ważny zapach to Ralph Lauren Ralph - prezent od mojego męża. Równie skutecznie jak on podbiły moje serce.

Kaja Paschalska
Mój niezmienny faworyt to Gucci. Na mojej półce niepodzielnie króluje Gucci Rush. Ogniście czerwony flakon kojarzy mi się ze słońcem, wakacjami i letnia przygodą. Kilka kropel tego zapachu przenosi mnie na gorącą plażę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj