Nazwano je marchewkami (z ang. CARROTS - "Clothes Acquired Rashly Requiring Owners To Slim", w wolnym tłumaczeniu: "pochopne nabywanie ciuchów, które zmuszają cię do odchudzania". Bo właśnie marzenie o szczuplejszym ciele jest kluczem do zrozumienia umysłu marchewek.

Reklama

Rozlegają się fanfary. Tak, to właśnie ona - przepiękna kiecka, w której staniesz się królową parkietu albo przynajmniej open space'u. Ostatni egzemplarz. Nie możesz się dopiąć, ale i tak ją kupujesz. Dlaczego? bo wierzysz, że schudniesz. I tak planowałaś, a dla takiej sukienki naprawdę warto...

TA WIZJA JEST WARTA KAŻDYCH PIENIĘDZY

Oczywiście nic w wadze się nie zmienia, sukienka wisi w szafie lub nawet zalicza przyjęcia, a niedopięte guziki przysłonięte są długim żakietem. Takie historie znasz prawdopodobnie ze swojego życia i życia swoich koleżanek. Bo co trzecia z nas jest marchewką.

Nie liczy się wydatek, na drugi plan schodzi fakt, że same się oszukujemy. Liczy się tylko ten oszałamiający ciuch, wart każdego zachodu. I nie myślimy, że blask tej aureoli roztacza wizja nas samych, tylko piękniejszych i szczuplejszych.



______________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Zajrzyj do hotelu tylko dla golasów
>>> Monika Olejnik nosi buty za 4 tysiące zł
>>> Czerwona bielizna uratowała jej życie