Jak się okazuje, opalona na brąz skóra jest w stanie optycznie odjąć nam ponad trzy kilogramy. Opalone ciało wygląda zgrabniej i zyskuje większą aprobatę w męskich oczach niż blada, nieopalona skóra.
Tak wynika z sondy przeprowadzonej w ramach kampanii Save Your Skin (ratuj swoją skórę). Tylko czy to fakty czy może szkodliwe mity?
Prawie połowa kobiet stwierdziła, że po opalaniu częściej niż zazwyczaj słyszą od partnerów komplementy. 59 procent pań przyznaje, że w brązowej skórze czuje się szczuplejsza. Całe
szczęście, pomimo wszystkich zalet opalania, nie zapominamy o zdrowym rozsądku. Trzy czwarte kobiet zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie wiążą się z nadmierną ekspozycją
słoneczną. Opalanie i specyfiki brązujące optycznie wyszczuplają ciało, ale jeszcze bardziej wyszczuplają... nasza psychikę. I pozwalają nam czuć się jak prawdziwe seksbomby. 72 procent
kobiet przyznało, że złocista skóra daje im poczucie większej pewności siebie, a 65 procent z nas w złocistej skórze czuje się bardziej seksowna.
Na opalonym ciele znacznie łatwiej nam z wdziękiem nosić ciuchy - również te skąpe. Bo opalenizna to coś, co sprawia, że kobiety chętniej się rozbierają. 67 procent pań na opalone ciało
chętniej zakłada skąpe ciuszki a tyle samo wierzy, że ubrania lepiej się na nim prezentują.
Trudno nie zauważyć, jaką wiarę i nadzieję pokładamy w opalonym ciele. Warto jednak zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie pociąga za sobą taka "kultura słońca".
"Nasze uwielbienie dla niej i tanie wycieczki do ciepłych krajów sprawiają, że jesteśmy znacznie bardziej narażeni na niebezpieczne promienie słoneczne, niż poprzednie
pokolenia" - alarmuje Rachel Haywood z organizacji RAFT. I dodaje, że to, co już dla nas staje się problemem, może w jeszcze większym stopniu zaszkodzić pokoleniu naszych dzieci.
__________________________________________________
>>> W sztok zalane kobiety nikogo już nie
szokują
>>> Włosy latem wołają "pomocy!"
>>> Poczuj, jak rodzą się zmysły
>>> Polscy mężczyźni się nie myją