Dziennik Gazeta Prawana logo

Idealna twarz bez skalpela

4 lutego 2009, 16:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Idealna twarz bez skalpela
Inne
Róż do policzków to prawdziwa broń kobiety. Dobrze wykorzystany może zdziałać cuda, wymodelować twarz niewiele gorzej niż operacja plastyczna. Jedno pociągnięcie pędzlem sprawia bowiem, że twarz wydaje się bardziej wypoczęta, a skóra odświeżona. Niestety, źle użyty może doprowadzić do tragedii. Dowiedz się, jak tego uniknąć.

Pierwszy krok do uzyskania delikatnie zaróżowionych, młodzieńczych policzków leży w odpowiednim doborze koloru kosmetyku. Reguły są następujące:

• dla posiadaczek bladej cery najlepsze są odcienie chłodnego różu lub czerwieni,

• cera jasna, kremowa będzie ładnie komponować się z różnymi odcieniami różu, beżu, moreli i brzoskwini,

• kobiety z cerą o ciepłobeżowym odcieniu powinny wybrać róże lekko morelowe,

• cera oliwkowa dobrze wygląda pociągnięta różem w odcieniu koralowym, miedzianym, ciepłym brązem,

• dziewczyny o ciemnej, opalonej karnacji powinny używać różu w kolorze intensywnej moreli, brzoskwini, pomarańczy i koralu. Jesienią i zimą do ciemnej cery warto używać pudru brązującego.

Sekret korygowania niedoskonałości w kształcie twarzy leży też w odpowiedniej aplikacji różu. Jak zalecają wizażystki, najlepiej nakładać go dużym, ukośnie ściętym pędzlem. Warto jednak wcześniej dokładnie przyjrzeć się owalowi swojej twarzy i do niej dostosować miejsca nakładania koloru.



Aby ją optycznie wysmuklić, róż nakładaj ukośnymi paskami od połowy ucha, pod kośćmi policzkowymi, w kierunku ust. Odpowiednie miejsce łatwo odnaleźć wciągając policzki i malując w miejscu ich zapadnięcia.



Zaokrągnisz ją, jeśli nałożysz róż skośnie od wysokości kącika oka do linii ust.



Wymaga ona korekty górnej części. Aby zrobić to odpowiednio uśmiechnij się i pomaluj uniesione kości policzkowe ruchem pionowym. W ten sposób odciągniesz uwagę od ostrzejszej brody.



Róż nakładaj poziomo na linii kości policzkowych.



Nie wymaga korygowania. Dla odświeżenia twarzy nakładaj niewielką ilość różu na sam środek policzków.



Róż upiększa i odświeża, ale tylko pod warunkiem, że nie wyglądasz jak malowana lala. Jeśłi chcesz pozbyć się z twarzy wrażenia zmęczenia, świetnie sprawdzi się kosmetyk z opalizującymi drobinkami. Pamiętaj jednak, że jego blask uwydatni wszelkie niedoskonałości skóry, takie jak wyraźne zmarszczki czy krostki, Bardziej uniwersalne, chociaż zdecydowanie mniej efektowne są róże matowe. Z drugiej strony doskonale nadają się na co dzień, np. do pracy. Oczywiście, możesz też łączyć obydwa rodzaje różów, dzięki czemu uzyskasz efekt lekkiego, satynowego połysku.

I jeszcze jedno: jeśli masz tzw. cerę problematyczną, z tendencją do trądziku, przetłuszczającą się lub naczynkową, zrezygnuj z czerwonych odcieni różu. Będę wyglądały tandetnie i tylko podkreślą co, co chciałabyś ukryć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj