Dziennik Gazeta Prawana logo

Kielicha nalej, czyli jak niszczymy urodę

18 grudnia 2009, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kielicha nalej, czyli jak niszczymy urodę
Inne
Nadchodzi karnawał, czas szalonych imprez i co tu ukrywać: alkoholu lejącego się strumieniami. Sama wiesz, jak wyglądasz dzień po imprezie: oczy podkrążone, szara cera, nowe wypryski tu i ówdzie... Sprawdź, jak alkohol niszczy kobiecą urodę. Nie chcemy nikogo straszyć, ale fakty mówią same za siebie...

Na dobry krem wydasz nawet kilkaset złotych, a wizyta u kosmetyczki to twój rytuał. Wiesz, ile pieniędzy i wysiłku kosztuje utrzymanie urody, a mimo to pijesz. No, w końcu impreza rządzi się swoimi prawami... Oczywiście - tylko, że rzadko podczas szaleńczej zabawy zdajemy sobie sprawę, jakie spustoszenie czyni w naszym organiźmie alkohol. Oczywiście ten wypity w nadmiernych ilościach.

Przygladasz się swojej twarzy i myślisz, że chyba jeszcze nie czas na takie bruzdy... Za przedwczesne zmarszczki odpowiadać może właśnie alkohol. Na pewno nie raz widziałaś kobiety, które przez całe życie sobie popijały - mają to bowiem wypisane na twarzy. Alkohol odwadnia organizm, pity w nadmiernych ilościach powoduje, że skóra staje się wysuszona i nienaturalnie napięta. Poza tym powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, co z kolei skutkuje zaczerwienieniem policzków i nosa (tam skóra jesy najcieńsza). Do tego uroczego wizerunku dochodzą też przekrwione oczy...



Alkohol wypłukuje z organizmu witaminy, zwłaszcza A i D - możesz zatem oczekiwać, że w następnej kolejności zmatowieją ci włosy i paznokcie, a zęby po prostu zżółkną... W przypadku kobiet, które nie żałują sobie procentów nie pomoże nawet najzdrowsza dieta. Poza tym pijąc nie wierz, że pozostaniesz długo szczupła: alkohol powoduje tycie. Jest niezmiernie kaloryczny - jedna margerita to prawie 500 kalorii! Poza tym zrób rachunek sumienia i przyznaj się - ile razy podczas nocnych szaleństw rzuciłaś hasło:"To co? Skoczymy na kebaba?"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj