Dziennik Gazeta Prawana logo

I nie chodzi tu o kształt pośladków

23 kwietnia 2008, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Różowa sukienka, czarny szal, pasek i buty. Wszystko się zgadza. Nie pasują tylko kolor włosów i... gust. Na gali w Lincoln Center w Los Angeles dwie aktorki wystąpiły w łudząco podobnych kreacjach. Mogłyby nawet zostać przez innych gości pomylone, gdyby nie fakt, że jedna z nich błysnęła klasą, a druga tandetą. Zgadnijcie która?

Czy może być tak, że na pierwszy rzut oka dwie kobiety wyglądają identycznie, a po przyjrzeniu się z bliska okazuje się, że nie mają ze sobą nic wspólnego? Jak najbardziej. Dowodem na to są dwie aktorki, które na jednej z imprez wystąpiły w podobnych kreacjach. Totalna wpadka - to pierwsze, co przychodzi na myśl. Rzeczywiście, pokazanie się w takich samych sukienkach trudno zaliczyć do salonowych sukcesów. Nawet jeśli ich właścicielki charakteryzują się zupełnie innym typem urody i nie są do siebie podobne. Ale nie o to w tym przypadku chodzi. O kształt pośladków lub krągłości biustu także. Po prostu kobiety ubrane w tak samo zestawione kolorystycznie kreacje różniły się diametralnie. wyglądała tandetnie i kiczowato, za to zachwyciła perfekcyjnym stylem.

Szyfonowa amarantowa sukienka z dużą ilością falban i marszczeń, w którą ustroiła się , być może by się obroniła, gdyby aktorka nie postanowiła ozdobić jej kryjącymi, czarnymi rajstopami i rękawiczkami. Oba dodatki w tym wydaniu sprawiają wrażenie ciężkości i są mało eleganckie. To samo dotyczy zabudowanych szpilek, które do całości pasują jak pięść do nosa. Jedynym dodatkiem, który znalazł się na odpowiednim miejscu, był cieniutki pasek kontrastujący z różową kreacją. Natomiast zachwyciła idelanym doborem dodatków. Aktorka osiągnęła zamierzony (z pewnością) efekt: wyglądała świeżo, lekko, elegancko i z klasą. Wielkie brawa!

Sama kreacja nie wystarczy, by wyglądać fantastycznie. Równie ważne są fryzura i makijaż. Rinko zupełnie zaniedbała to drugie: nie postarała się, by ukryć niedoskonałości skóry (podkład kryjący), nie zadbała o to, by cera się nie błyszczała (matujący puder) i nie użyła różu do kości policzkowych i błyszczyku, przez co wyglądała bezbarwnie i mdło. Poza tym kolor jej zębów (jak na hollywoodzkie standardy) pozostawia wiele do życzenia. Tych błędów nie popełniła natomiast jej koleżanka, Diana Kruger. Naturalnie, wyglądała świeżo i apetycznie.

Oryginalna seksowna kreacja aktorki i gustowna klasyka

Zawsze nienagannie ubrana i modelka z pokazu mody

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj