Przepych, kosmiczne makijaże, najlepsze tkaniny i dziwaczne kreacje - w Paryżu rozpoczęło się wielkie święto mody, pokazy haute couture. Jako jeden z pierwszych swoją kolekcję na sezon jesień-zima 2008-2009 zaprezentował dom mody Dior. John Galliano po raz kolejny udowodnił, że nietuzinkowa forma to jego domena.
Pamiętasz dziwaczną napuszczaną fryzurę kobiety z słynnego obrazu "Pocałunek” Gustava Klimta? Tak, według Johna Galliano, powinna się czesać również współczesna heroina. Jego najnowsza propozycja to zaskakujące połączenie secesji ze wschodnimi inspiracjami.
Krój drapowanych suknii z ręcznie malowanego jedwabiu raz przypominał dziewiętnastowieczne krynoliny, raz japońskie kimona. Nie mniej zaskakujące były nakrycia głowy - w kształcie
doniczek lub plaskatych talerzy, i makijaż - cienie w kolorowych jaskrawych barwach zdobiły nie tylko powieki, ale również czoło i policzki modelek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|